Spis treści
Nowe maksymalne stawki na stacjach benzynowych. Benzyna i diesel z nowymi limitami
Szef resortu energii przedstawił najnowszy komunikat określający górne limity kosztów tankowania. Od czwartku 9 kwietnia właściciele pojazdów napędzanych benzyną muszą przygotować się na wyższe wydatki. Z kolei osoby tankujące olej napędowy zaobserwują nieznaczny spadek kosztów. To kolejny dzień funkcjonowania mechanizmu interwencyjnego rządu Donalda Tuska, realizowanego pod szyldem programu „Ceny Paliw Niżej”.
Z najnowszego rozporządzenia wynika, że w czwartek litr popularnej „dziewięćdziesiątki piątki” osiągnie pułap maksymalnie 6,27 zł, natomiast za litr diesla stacje zażądają najwyżej 7,83 zł. Szlachetniejsza odmiana benzyny, czyli Pb98, nie przekroczy bariery 6,88 zł za litr. Zestawiając te wartości z notowaniami ze środy, mamy do czynienia ze skokiem o 6 groszy na litrze w przypadku Pb95 oraz obniżką o 4 grosze dla oleju napędowego. Warto przypomnieć, że jeszcze dzień wcześniej kierowcy płacili maksymalnie 6,21 zł za standardową benzynę oraz 7,87 zł za diesla.
W jaki sposób rząd kalkuluje maksymalne koszty tankowania?
System wyznaczania stawek opiera się na stałych procedurach wdrożonych przez ministerstwo energii. Każdego dnia powszedniego wydawany jest oficjalny komunikat, który dyktuje warunki rynkowe na kolejną dobę. W sytuacji, gdy obwieszczenie pojawia się przed weekendem bądź dniem ustawowo wolnym od pracy, wyznaczony limit obowiązuje nieprzerwanie aż do następnego dnia roboczego. Ten mechanizm ma skutecznie zabezpieczać zmotoryzowanych przed drastycznymi wahaniami kwot na pylonach.
Górna granica opłat przy dystrybutorze wyliczana jest na podstawie specjalnego algorytmu, który uwzględnia przeciętne notowania hurtowe, obciążenia podatkowe, dodatkowe daniny oraz sztywną marżę dla sprzedawcy wynoszącą 30 groszy na każdym litrze. Do ostatecznej sumy doliczany jest jeszcze podatek od towarów i usług. Nadzór nad prawidłowym stosowaniem tych restrykcji sprawuje Krajowa Administracja Skarbowa. Jeśli właściciel stacji zdecyduje się złamać narzucone limity, musi liczyć się z potężną sankcją finansową, sięgającą nawet miliona złotych.
Przyszłość programu osłonowego rządu Donalda Tuska
Mimo chwilowego złagodzenia napięć na Bliskim Wschodzie, objawiającego się dwutygodniowym rozejmem wynegocjowanym między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem a Iranem, władze w Warszawie nie planują zawieszenia mechanizmów osłonowych. W środę prezes Rady Ministrów Donald Tusk zadeklarował ostrożność, podkreślając, że jego ekipa woli „dmuchać na zimne” i absolutnie nie wycofuje się z założeń pakietu „Ceny Paliw Niżej”. To jasny sygnał, że przez najbliższe tygodnie kierowcy nadal będą śledzić codzienne raporty o regulowanych stawkach. Kolejne zestawienie, tym razem z kwotami obowiązującymi w piątek, ujrzy światło dzienne jeszcze w czwartek.
