Spis treści
- Darmowa woda do posiłku. Nadchodzą gigantyczne zmiany w gastronomii
- Ministerstwo zmienia zdanie. Darmowa kranówka bez ukrytych kosztów
- Ograniczenie plastiku. Darmowa woda w restauracji ma chronić środowisko
- Polska wyprzedza Unię Europejską. Ostre prawo dla restauratorów
- Włoski sąd broni restauracji. Tam za darmową wodę nadal trzeba płacić
- Przepisy o wodzie to wciąż projekt. Czekamy na wejście w życie
Darmowa woda do posiłku. Nadchodzą gigantyczne zmiany w gastronomii
Planowane regulacje zmuszą właścicieli lokali gastronomicznych wyposażonych w miejsca do siedzenia do udostępniania gościom bezpłatnej kranówki do każdego zamówienia.
Ustawa zakłada wydanie maksymalnie pięciuset mililitrów płynu na osobę bez pobierania żadnych dodatkowych opłat, a napój trafi bezpośrednio do stolika lub strefy wydawania jedzenia w danym punkcie.
Tym samym konsumenci przestaną być wreszcie zmuszani do nabywania znacznie droższych napojów w fabrycznych butelkach wyłącznie w celu zaspokojenia podstawowego pragnienia w trakcie jedzenia.
Polecany artykuł:
Ministerstwo zmienia zdanie. Darmowa kranówka bez ukrytych kosztów
Początkowo władze rozważały nieco inną ścieżkę prawną, ponieważ starsza wersja dokumentu dopuszczała naliczanie drobnych kwot za nalanie szklanki wody z sieci.
Ostatecznie jednak resort odpowiedzialny za projekt całkowicie wykreślił ten kontrowersyjny punkt, wprowadzając rygorystyczny obowiązek serwowania kranówki w stu procentach za darmo.
Jest to jedno z kluczowych założeń najnowszej odsłony przygotowywanej przez polityków ustawy o systemie kaucyjnym, odpadach oraz opakowaniach.
Ograniczenie plastiku. Darmowa woda w restauracji ma chronić środowisko
Wprowadzane w sierpniu regulacje przyniosą odczuwalne korzyści nie tylko portfelom Polaków, ale przede wszystkim otaczającej nas na co dzień przyrodzie.
Główny cel pomysłodawców zakłada, że powszechny dostęp do darmowego napoju znacząco ograniczy kupowanie jednorazowych butelek z tworzyw sztucznych, co bezpośrednio przełoży się na zmniejszenie góry produkowanych śmieci.
Dodatkowo promotorzy tego proekologicznego rozwiązania wskazują na aspekt zdrowotny, licząc na odwrót wielu klientów od niezdrowych i mocno słodzonych napojów gazowanych.
Polska wyprzedza Unię Europejską. Ostre prawo dla restauratorów
Warto zaznaczyć, że organy Unii Europejskiej wcale nie wymuszają na państwach członkowskich tak restrykcyjnych kroków prawnych, a jedynie rekomendują działania promujące picie wody bezpośrednio z sieci wodociągowej.
Tymczasem polski rząd postanowił wyjść przed unijny szereg i zobowiązać właścicieli wszystkich punktów gastronomicznych twardym prawem z wyraźnym nakazem.
Tego typu rygorystyczne normy działają dziś w bardzo wąskim gronie krajów europejskich, między innymi w Anglii oraz Walii, gdzie lokale posiadające koncesję na alkohol muszą lać kranówkę za darmo, pod warunkiem posiadania odpowiedniej infrastruktury technicznej.
Włoski sąd broni restauracji. Tam za darmową wodę nadal trzeba płacić
Praktyka w innych popularnych turystycznie zakątkach naszego kontynentu bywa jednak zupełnie odmienna i zdecydowanie mniej łaskawa dla portfeli konsumentów.
Na Półwyspie Apenińskim przez długi czas toczono żmudne batalie sądowe o wymuszenie serwowania bezpłatnych napojów, aż włoski wymiar sprawiedliwości ostatecznie stanął po stronie prywatnych przedsiębiorców, oddając im pełne prawo do decydowania o świadczeniu tego typu usług.
W zderzeniu z zagranicznym orzecznictwem przygotowywane nad Wisłą prawo wydaje się być wyjątkowo mocno zorientowane na bezpośrednią ochronę interesów zwykłego klienta.
Przepisy o wodzie to wciąż projekt. Czekamy na wejście w życie
Mimo ogromnych emocji i bardzo pozytywnych reakcji konsumentów proponowane prawo wciąż nie zostało oficjalnie uchwalone, a jego ostateczny kształt może ulec nieoczekiwanym modyfikacjom w trakcie trwającej ścieżki legislacyjnej.
Gdyby jednak politycy ostatecznie przegłosowali ten dokument w obecnym brzmieniu, od 12 sierpnia goście barów czy kawiarni otrzymają pół litra płynu bez ukrytych opłat, co zamknie temat przepłacania za zaspokojenie pragnienia w czasie obiadu na mieście.