Spis treści
Coraz więcej Polaków decyduje się na powrót do ojczyzny
W przeszłości tysiące naszych rodaków wyjeżdżało do Skandynawii z nadzieją na lepsze dochody. Dziś te proporcje ulegają diametralnej zmianie. Eksperci przyznają, że są mocno zaskoczeni tym zjawiskiem – obecnie więcej osób z polskim paszportem wyjeżdża ze Szwecji, niż się tam osiedla.
Dodatkowo statystyki pokazują jasno, że stanowimy teraz dominującą grupę imigrantów decydującą się na opuszczenie tego państwa (nie wliczając w to rodowitych Szwedów).
Polecany artykuł:
Spada liczba przyjazdów, rośnie liczba wyjazdów
Dane Centralnego Urzędu Statystycznego Szwecji (SCB) wskazują, że w pierwszym półroczu bieżącego roku granice Szwecji przekroczyło, by wrócić do kraju, 1669 Polaków. Oznacza to wzrost o 1,1 proc. w stosunku do tego samego okresu w 2025 r.
Równocześnie do Szwecji wyemigrowało jedynie 956 Polaków, co stanowi znaczący spadek o 10,3 proc. rok do roku.
Zmianę kierunku migracji dało się zauważyć już w poprzednim roku. Zanotowano wówczas historyczny moment – liczba Polaków wyjeżdżających ze Szwecji przekroczyła liczbę tych, którzy się w niej zarejestrowali.
Decydują się na powrót po dwóch dekadach
Według przedstawicieli organizacji polonijnych te liczby nie świadczą jednak o masowej ewakuacji ze Skandynawii. Wielu Polaków, którzy zdecydowali się na wyjazd tuż po akcesji Polski do UE, znajduje się teraz na zupełnie innym etapie funkcjonowania.
– Od tego czasu minęło już ponad 20 lat, ci ludzie mają już często dorosłe dzieci, a w Polsce mają rodziny i swoje domy. Niektórzy chcą zaopiekować się swoimi starszymi już rodzicami – wyjaśnia Andreas Henriksson ze Zrzeszenia Organizacji Polonijnych w Szwecji.
Rodacy decydujący się na opuszczenie ojczyzny po 2004 r. kierowali się głównie chęcią zdobycia lepszej pracy. Współczesne realia nad Wisłą prezentują się jednak zgoła odmiennie.
Wysokie koszty życia w Szwecji zniechęcają
Nie bez znaczenia pozostaje również aktualna kondycja szwedzkiej gospodarki. Stopa bezrobocia w tym skandynawskim państwie wynosi niemal 9 proc., co stawia je w czołówce państw unijnych z największym problemem na rynku pracy.
– W Polsce poprawiła się sytuacja ekonomiczna, wzrosły zarobki. Do tego pojawiły się nowe możliwości, takie jak praca zdalna – zauważa Henriksson.
W efekcie wielu Polaków nie stoi już przed dylematem: mieszkać w ojczyźnie czy zarabiać w obcej walucie. Model pracy zdalnej dla zagranicznych korporacji z terytorium Polski stał się bardzo popularny.
Koszty życia przerosły oczekiwania
Łukasz Rynkowski, stojący na czele stowarzyszenia Polska i Sverige, podnosi jeszcze jedną istotną kwestię. W jego ocenie wielu przybyszów zderzyło się z brutalną rzeczywistością dotyczącą kosztów funkcjonowania w szwedzkim społeczeństwie.
– Powroty mogą dotyczyć osób, którym nie powiodło się w stosunku do oczekiwań. Szwecja nie jest tanim krajem – ocenia Rynkowski.
W minionych latach Polacy masowo zasilali szwedzki rynek budowlany i sektor usług porządkowych. Obecnie o te stanowiska muszą konkurować ze znacznie szerszym gronem imigrantów z innych państw.
Skończyły się wyjazdy „w ciemno”
Przedstawiciele szwedzkiej Polonii zaznaczają, że transformacji uległ sam proces podejmowania decyzji o migracji. W początkowym okresie członkostwa w UE Polacy wyjeżdżali niezwykle spontanicznie. Często wystarczył sygnał od znajomego o dostępnym etacie.
Współcześnie takie kroki są poparte chłodną kalkulacją. Potencjalni emigranci analizują stosunek zarobków do kosztów utrzymania, weryfikują system podatkowy, sytuację na rynku nieruchomości oraz dostępność wsparcia socjalnego.
Transformację przeszedł również szwedzki system opieki społecznej. Regulacje obowiązujące po 2004 r. były dla obcokrajowców znacznie bardziej atrakcyjne. Dziś wiele z tych udogodnień przeszło do historii, podczas gdy polski system wzbogacił się o własne programy wsparcia rodzin.
Blisko 100 tysięcy Polaków żyje w Skandynawii
Pomimo wyraźnego trendu powrotnego nie możemy mówić o ucieczce na wielką skalę. Z danych szwedzkiego SCB wynika, że w 2025 r. status rezydenta posiadało w Szwecji 98 311 osób urodzonych w Polsce.
Nie zmienia to jednak faktu, że w minionym roku statystyki migracyjne pomiędzy naszymi krajami były dla Szwecji niekorzystne. Liczba osób wracających nad Wisłę przekroczyła liczbę nowych polskich osadników w Skandynawii o 349.
Obserwowane zjawisko może zwiastować głębsze przeobrażenia. Dla pewnej grupy Polaków zagraniczna przygoda dobiegła końca. Po dwudziestu latach dostrzegają oni, że rodzime warunki gwarantują odpowiedni standard, i szukanie lepszego bytu daleko na północy traci rację bytu.