Spis treści
Nowy system transakcyjny GPW. Czym jest WATS?
W najbliższy poniedziałek warszawska Giełda Papierów Wartościowych przejdzie absolutną transformację. Jak informuje serwis XYZ, po trzynastu latach funkcjonowania platformy UTP (opartej na technologii NYSE Euronext), zastąpi ją autorski projekt WATS (Warsaw Automated Trading System).
Podczas specjalnej wideokonferencji Krzysztof Niemiec, odpowiedzialny na GPW za zespół sesji giełdowych, w barwny sposób podsumował tę zbliżającą się wielką technologiczną modernizację.
„Przesiadamy się ze średniej jakości samochodu do wozu ze zdecydowanie wyższej półki”
– przekazał ekspert w swojej wypowiedzi. Ten innowacyjny mechanizm jest rozwijany przez warszawski parkiet samodzielnie od 2019 roku. Pierwotnie jego premiera była zaplanowana na październik 2025 roku, jednak start uległ znacznemu przesunięciu.
Decyzja o opóźnieniu wynikała bezpośrednio z dbałości o niezawodność infrastruktury, co skrupulatnie wyjaśnił Maciej Krzysztoszek. Wicedyrektor komunikacji i rzecznik prasowy GPW zaznaczył, że chciano perfekcyjnie przygotować całe rynkowe środowisko tuż przed tak ważnym technologicznym wdrożeniem.
Koniec podglądania arkusza zleceń. Co system WATS oznacza dla inwestorów na GPW?
Najpoważniejsza modyfikacja w nowym środowisku WATS wpłynie na codzienne operacje giełdowych graczy. Władze Giełdy Papierów Wartościowych podjęły stanowczą decyzję, która bez wątpienia wywoła niemałe poruszenie wśród użytkowników, ponieważ postanowiono na stałe ukryć pełny obraz arkusza zleceń.
„To może zaskoczyć inwestorów. Przyjęliśmy jednak model stosowany przez rynki zachodnie”
– poinformował wprost Krzysztof Niemiec.
W kluczowych momentach handlu – czyli podczas otwierania, zamykania i równoważenia rynku – uczestnicy nie przeanalizują już precyzyjnych tabel popytu i podaży wraz z cenami i wolumenami. Zamiast tego mechanizm wygeneruje wyłącznie podstawowe parametry, czyli Teoretyczny Kurs Otwarcia (TKO) oraz Teoretyczny Wolumen Otwarcia (TWO).
Najbardziej dotkliwą konsekwencją tej gigantycznej modernizacji dla bywalców GPW będzie całkowite odcięcie od podglądu głębokości rynku, stanowiącego dotychczas bazę do kształtowania taktyki giełdowej oraz podejmowania konkretnych decyzji.
Kolejna potężna niespodzianka to wdrożenie algorytmu losującego dokładny czas rozpoczęcia i finiszu notowań. Choć ramy czasowe między 9:00 a 17:00 zostają nienaruszone, zlecenia poranne będą realizowane w wyrywkowych momentach w trakcie pierwszych 30 sekund sesji. Identyczny proces nastąpi na 30 sekund przed końcowym gongiem, co ma zablokować giełdową spekulację pod konkretne sekundy i zagwarantować rynkowi wyższe bezpieczeństwo.
System WATS a nowe zlecenia giełdowe. Ważne zmiany na GPW
Nowoczesna platforma transakcyjna GPW zrewolucjonizuje nie tylko układ arkusza, ale również same mechanizmy zawierania transakcji, szczególnie przy typowych zleceniach PKC (Po Każdej Cenie) oraz PCR (Po Cenie Rynkowej). Dotychczas, gdy gracz planował nabyć 10 tysięcy walorów, a w ofercie widniało zaledwie 6 tysięcy, infrastruktura kupowała dostępną pulę, a reszta oczekiwała na swoją szansę. Ten mechanizm przechodzi właśnie do historii.
Zmodernizowane środowisko GPW WATS automatycznie odrzuci zlecenia PCR oraz PKC, jeśli nie będzie można zrealizować ich w całości. To drastyczne posunięcie wymusi na uczestnikach rynku zdecydowanie wyższą dokładność. W odpowiedzi na te wyzwania Giełda Papierów Wartościowych udostępnia zaktualizowane warunki ważności dyspozycji, które trzeba poznać, aby nie narazić się na przykre niespodzianki.
Przedstawiają się one następująco:
- WIA (Wykonaj i Anuluj) – oprogramowanie zrealizuje zakup wyłącznie w ramach dostępnych pakietów, a nieobsłużona reszta natychmiast wygaśnie.
- WLA (Wykonaj lub Anuluj) – operacja powiedzie się jedynie wtedy, gdy w arkuszu znajdzie się dokładnie taka liczba akcji, jaką zadeklarowaliśmy w panelu. W przeciwnym razie dyspozycja całkowicie przepadnie.
- WNF (Ważne na Fixing) – konkretne zlecenie wejdzie do gry dopiero na etapie otwierania giełdowego handlu.
- WNZ (Ważne na Zamknięcie) – oferta pojawi się na giełdowych serwerach wyłącznie w fazie aukcji poprzedzającej zamknięcie notowań.
Oprócz tego inwestorom udostępniono dogodne opcje składania dyspozycji do wyznaczonego dnia (WDD), konkretnego czasu (WDC) lub po prostu w trybie bezterminowym (WDA). Tego typu ulepszenia mają na celu wyeliminowanie zjawiska wirtualnego popytu i wyposażenie handlujących w bardziej profesjonalne narzędzia.
Zwiększona przepustowość GPW. Powody wprowadzenia systemu WATS
Implementacja wielkiej platformy WATS stanowi kluczowy krok o charakterze strategicznym, a nie jedynie wizualną poprawkę. Warszawska Giełda Papierów Wartościowych dynamicznie nabiera na znaczeniu, podczas gdy architektura UTP najzwyczajniej przestała spełniać rynkowe normy. Zaktualizowana technologia ma zagwarantować bezproblemową obsługę napływającej rzeszy nowych uczestników handlu w znacznie większej skali.
Statystyki doskonale pokazują tę przepaść technologiczną. Nowa platforma transakcyjna GPW WATS wykaże pięciokrotnie wyższą wydajność, przetwarzając swobodnie do 100 tysięcy zleceń w ciągu zaledwie jednej sekundy (dla porównania starszy limit to zaledwie 20 tysięcy). Czas sfinalizowania pojedynczej operacji skróci się drastycznie do rzędu 50 mikrosekund, czyli niewyobrażalnej jednej dwudziestotysięcznej sekundy, co wyprzedza nawet ludzkie mrugnięcie. Finalnie to potężne oprogramowanie ma bez najmniejszego problemu sprostać nawet miliardowi operacji na jednej sesji giełdowej.
Decyzja o ogromnych wydatkach na technologię ma solidne uzasadnienie. Ostatnie sezony upłynęły pod znakiem silnej hossy i mody na inwestowanie. Kluczowe indeksy WIG i WIG20 ustanawiały giełdowe rekordy, a w sierpniu 2026 roku zarejestrowano w Polsce historyczne ponad 3 miliony rachunków maklerskich.
Głównym powodem do natychmiastowej modernizacji jest jednak przyszłość giełdy. Już od 1 stycznia 2027 roku wystartuje Osobiste Konto Inwestycyjne (OKI), które zdejmie obowiązek opłacania podatku od zysków kapitałowych z aktywów do 100 tysięcy złotych. Według obliczeń ekspertów Biura Maklerskiego PKO, to rozwiązanie w ciągu zaledwie pięciu lat przyciągnie około 3 milionów Polaków, którzy zainwestują nawet 200 miliardów złotych. Przestarzały mechanizm nie przetrwałby lawiny tak wielu zapytań, dlatego sprawne wdrożenie WATS jest niezbędnym gwarantem wysokiej płynności w kolejnych latach.
