Spis treści
- Prawie cztery tysiące etatów w Jaworznie. Tak ma powstać polski elektryk
- Budowa fabryki w Jaworznie wystartuje w 2027 roku
- Tysiące nowych miejsc pracy dla mieszkańców Śląska
- Elektryczna Izera doczekała się konkretnych planów
- Tajwański Foxconn kluczowym partnerem polskiego elektryka
- Pierwszy polski samochód elektryczny wyjedzie w 2029 roku
- Ogromne dofinansowanie inwestycji ze środków KPO
- Spółka ElectroMobility Poland zmienia strategię dla Izery
Prawie cztery tysiące etatów w Jaworznie. Tak ma powstać polski elektryk
Inicjatywa stworzenia krajowego pojazdu na prąd po długim czasie wreszcie wkracza w decydującą fazę. Głównym celem nie jest już tylko sam montaż aut, ponieważ pomysłodawcy chcą zbudować od podstaw innowacyjny ekosystem przemysłowy. Taka kompleksowa strategia ma odegrać kluczową rolę w stymulowaniu naszej gospodarki.
Polecany artykuł:
Budowa fabryki w Jaworznie wystartuje w 2027 roku
Wiosną 2027 roku w Jaworznie ruszą pierwsze prace konstrukcyjne przy nowym zakładzie, o czym oficjalnie powiadomił prezes ElectroMobility Poland, Cyprian Gronkiewicz. Wszystko zależy jednak od tego, czy jesienią uda się sfinalizować kontrakt z dostawcą technologii. Firma dysponuje kompletem decyzji środowiskowych i pozwoleń na budowę, a także wyłoniła już wykonawcę całego obiektu. Formalne dopięcie szczegółów natychmiast uruchomi maszyny na placu budowy.
Tysiące nowych miejsc pracy dla mieszkańców Śląska
Prognozy dotyczące rynku pracy budzą ogromne zainteresowanie w całym województwie śląskim. Szacunki wskazują, że za dekadę sama hala produkcyjna wchłonie niemal cztery tysiące wykwalifikowanych pracowników. Z kolei olbrzymia sieć zewnętrznych dostawców i podwykonawców wygeneruje dodatkowe dwadzieścia tysięcy etatów w najbliższym otoczeniu. Taki rozwój sytuacji bez wątpienia napędzi całą lokalną ekonomię i przyniesie mieszkańcom stabilność finansową.
Elektryczna Izera doczekała się konkretnych planów
Wieloletnie wizje związane z marką Izera uległy gruntownej modyfikacji w stosunku do pierwotnych założeń pomysłodawców. Prezes ElectroMobility Poland podkreśla, że aktualne podejście znacząco minimalizuje ewentualne straty finansowe i kładzie nacisk na prace badawcze oraz lokalnych kooperantów. „Polska ma szansę awansować z roli producenta części do roli współtwórcy nowoczesnych technologii" – przekonuje kierownictwo spółki odpowiedzialnej za całą inwestycję.
Tajwański Foxconn kluczowym partnerem polskiego elektryka
Światowy potentat w branży technologicznej, tajwański Foxconn, będzie głównym wsparciem przy realizacji tego gigantycznego przedsięwzięcia. Przedsiębiorstwo słynące z montowania urządzeń dla globalnych marek elektroniki dostarczy zaawansowane systemy produkcyjne. Zgodnie z ustaleniami azjatycki inwestor podzieli się swoim know-how w dziedzinie elektromobilności, co pomoże w projektowaniu nowocześniejszych pojazdów. Przedstawiciele rządu zapewniają jednocześnie, że pakiet kontrolny akcji wciąż pozostanie w polskich rękach.
Pierwszy polski samochód elektryczny wyjedzie w 2029 roku
Założony harmonogram prac wymaga niezwykłej dyscypliny od wszystkich zaangażowanych podmiotów. Ustalono, że premierowe modele opuszczą taśmy produkcyjne dokładnie pod koniec 2029 roku. Zakład od pierwszego dnia działalności będzie bazował w dużej mierze na podzespołach dostarczanych przez europejskie firmy. Połowa niezbędnych elementów przyjedzie z polskich fabryk, dzięki czemu potężny kapitał będzie stymulował rodzimy rynek biznesowy.
Ogromne dofinansowanie inwestycji ze środków KPO
Budowa nowoczesnego obiektu przemysłowego pochłonie astronomiczne kwoty, które zostały już w dużej części zabezpieczone. Z puli Krajowego Planu Odbudowy wygospodarowano dokładnie cztery i pół miliarda złotych na realizację tego zadania. Znaczący wkład finansowy zapowiedzieli również przedstawiciele firmy Foxconn, co pokazuje ich pełne zaufanie do polskiego rynku. Kierownictwo spółki uważa to za jasny sygnał dla innych potencjalnych inwestorów prywatnych.
Spółka ElectroMobility Poland zmienia strategię dla Izery
Droga do stworzenia narodowego samochodu na baterie rozpoczęła się niemal osiem lat temu wraz z powołaniem spółki ElectroMobility Poland. Mimo głośnych obietnic dotyczących premiery pojazdów pod szyldem Izera, koncepcja przechodziła ciągłe perturbacje i ostatecznie trafiła do kosza. Obecny zarząd gwarantuje, że zupełnie nowe i przemyślane podejście przyniesie wreszcie oczekiwane rezultaty produkcyjne. Sukces całej operacji sprawi, że Śląsk zyska status europejskiego lidera w innowacyjnej branży motoryzacyjnej.