Czekolady po 50 zł i setki tysięcy dla firmy! Fundacja Litewki pod lupą

Tysiąc tabliczek czekolady za 50 tys. zł, ponad 414 tys. zł na gadżety i co najmniej 370 tys. zł przelanych jednej firmie. Takie wydatki znalazły się pod lupą nowych władz Fundacji #TeamLitewka. Po audycie organizacja założona przez Łukasza Litewkę skierowała zawiadomienie do prokuratury w Sosnowcu. Co wzbudziło wątpliwości?

  • Wewnętrzna kontrola w Fundacji #TeamLitewka wykazała szereg nieprawidłowości w zarządzaniu finansami organizacji, co doprowadziło do wybuchu głośnego skandalu.
  • Śledczy zbadają między innymi wątpliwe przelewy opiewające na 370 tys. zł oraz nabycie tysiąca tabliczek czekolady w cenie 50 zł za sztukę.
  • Sprawdź szczegółowe ustalenia kontrolerów i zobacz, jak dysponowano funduszami organizacji oraz jakie są powody interwencji prokuratury.

Sposób dysponowania środkami finansowymi w założonej przez Łukasza Litewkę Fundacji #TeamLitewka wzbudził ogromne wątpliwości. Zmiana zarządu pociągnęła za sobą wewnętrzną kontrolę ksiąg rachunkowych. Wyniki tego audytu zmusiły obecne władze do poinformowania organów ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę kierowanej przez nie instytucji.

Odpowiednie pismo wpłynęło już do prokuratury w Sosnowcu, a sygnował je stojący na czele Komitetu Rozwoju Fundacji Maciej Adamiec. W oficjalnym komunikacie władze podmiotu zaznaczyły, że główną intencją tych działań jest rzetelne zbadanie niejasności w dokumentach i finansach, a nie eskalowanie kolejnych sporów.

Kontrolerzy zakwestionowali między innymi wypłaty dla zewnętrznej firmy doradczej, zakup gadżetów reklamowych na imprezę, która ostatecznie się nie odbyła, a także nabycie tysiąca sztuk czekolad. Badano również kwestię właściwego archiwizowania służbowych wiadomości elektronicznych.

Fundacja #TeamLitewka przelała 370 tys. zł jednej firmie

Wśród kluczowych zastrzeżeń nowego zarządu znajdują się transakcje realizowane na rzecz podmiotu Paweł Cyz Consulting. Przeprowadzony audyt wykazał, że na przestrzeni 20 miesięcy z konta organizacji wypłynęło do tej firmy przynajmniej 370 tys. zł.

Obecne władze dążą do zweryfikowania dokładnego zakresu zrealizowanych zleceń oraz oceny zasadności poniesienia tak wysokich wydatków. Choć sama kwota transakcji nie dowodzi jeszcze złamania prawa, to właśnie te przelewy skłoniły zarząd do zawiadomienia prokuratury. W całym wątku istotną rolę odgrywa również teraźniejsza aktywność samego Pawła Cyza. Kieruje on bowiem powołaną przez bliskich polityka Fundacją im. Łukasza Litewki, która jest zupełnie osobnym bytem prawnym i nie należy jej mylić z Fundacją #TeamLitewka.

Gadżety za 414 tys. zł i drogie czekolady

Wiele pytań rodzą także koszty poniesione w związku z organizacją drugiej odsłony imprezy o nazwie Zwierzogranie. Choć po śmierci Łukasza Litewki wydarzenie skasowano, to wcześniej zdążono złożyć zamówienia na gadżety reklamowe warte w sumie przeszło 414 tys. zł. Na liście zakupów widnieje między innymi tysiąc opatrzonych logotypem imprezy czekolad za łączną kwotę 50 tys. zł. Z prostego rachunku wynika, że pojedyncza sztuka słodyczy obciążała budżet kwotą 50 zł.

Choć zakup ten wywołuje największe kontrowersje, kontrolerzy dokładnie przyjrzeli się również reszcie faktur. Z ujawnionych danych wynika, że część dostaw opłacano i przyjmowano nawet po anulowaniu imprezy, przez co w biurze fundacji wciąż zalegają zamknięte pudła z materiałami promocyjnymi. Zarząd próbuje teraz ustalić, dlaczego po zmianie decyzji nie wstrzymano wydatków i na jakiej podstawie kontynuowano zamówienia. Nie ujawniono jednak, jak dużą część pieniędzy wydano już po oficjalnym odwołaniu wydarzenia.

Kasowanie wiadomości i dokumenty na prywatnych kontach

Wewnętrzny audyt nie ograniczył się wyłącznie do weryfikacji przelewów i faktur, ale objął też cyfrowe archiwa. Z przedstawionych przez organizację ustaleń wynika, że istnieje podejrzenie celowego kasowania służbowych e-maili oraz kopiowania dokumentacji na prywatne skrzynki pocztowe.

Nowe władze zamierzają wyjaśnić losy brakujących plików i sprawdzić, czy takie praktyki utrudnią pełne zrekonstruowanie procesów decyzyjnych z przeszłości. Kwestia ta ma kluczowe znaczenie, ponieważ podmiot prowadzący działalność społeczną jest zobligowany do zachowania pełnej transparentności finansowej. W tej chwili nie podano jednak do wiadomości publicznej nazwisk osób, które mogłyby ponosić odpowiedzialność za wykryte uchybienia.

Prokuratura bada finanse Fundacji #TeamLitewka

Przedstawiciele Fundacji #TeamLitewka zaznaczają, że krok prawny ma na celu wyłącznie dokładne zbadanie wykrytych niejasności i nikt nie wydaje tu wyroków wobec konkretnych osób. Sam fakt skierowania pisma do organów ścigania nie jest jeszcze dowodem na złamanie prawa. Weryfikacją zebranych materiałów, analizą celowości zakupów i wskazaniem ewentualnych winnych zajmą się teraz śledczy. Obecnie kluczową kwestią pozostaje rozliczenie setek tysięcy złotych przeznaczonych na zewnętrzne usługi oraz gadżety. Nowe kierownictwo instytucji liczy na szybkie wyjaśnienie podejrzanych przelewów i wyprostowanie spraw księgowych.

Laury Biznesu 2026 - Wojciech Balczun
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

ROLKI