Emerytura nawet 7 lat wcześniej. Rząd zdradza plany wobec kluczowej reformy

2026-04-08 11:47

Ministerstwo Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej intensywnie działa nad wdrożeniem emerytur stażowych. Nowe przepisy mogą umożliwić Polakom zakończenie aktywności zawodowej i przejście na świadczenie znacznie szybciej, niż zakłada powszechny wiek emerytalny.

Wiek emerytalny do obniżenia? Na emeryturę nawet 7 lat wcześniej

i

Autor: adriaticfoto/ Shutterstock Uśmiechnięta kobieta w okularach, trzymająca kartonowe pudło z osobistymi rzeczami i zaciskająca pięść z radości, co symbolizuje możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę stażową. Więcej o zmianach w systemie emerytalnym przeczytasz na Super Biznes.
  • Wprowadzenie emerytur stażowych dałoby szansę na zakończenie kariery zawodowej o siedem lat szybciej w stosunku do obecnych limitów wiekowych.
  • Koncepcja stworzona przez NSZZ „Solidarność” wymaga wykazania 35-letniego okresu pracy w przypadku kobiet oraz 40-letniego w odniesieniu do mężczyzn.
  • Rada Ministrów przygotowuje autorskie rozwiązanie, które zostało już skierowane do etapu uzgodnień międzyresortowych.
  • Taka zmiana przepisów stanowiłaby ogromne ułatwienie dla obywateli, którzy bardzo wcześnie weszli na rynek pracy i dysponują potężnym stażem ubezpieczeniowym.

Zasady emerytur stażowych. Kto skorzysta z nowych przepisów?

Kluczowym kryterium przyznania emerytury stażowej jest łączny czas trwania zatrudnienia, a nie metryka pracownika. Dzięki takiemu mechanizmowi osoby legitymujące się odpowiednią historią ubezpieczeniową zyskałyby prawo do wcześniejszego pobierania pieniędzy z ZUS, omijając dzisiejsze progi wynoszące 60 lat dla pań i 65 lat dla panów.

Związkowcy z NSZZ „Solidarność” opracowali dokument, w którym głównym wymogiem jest przepracowanie 35 lat przez kobiety oraz 40 lat przez mężczyzn. Do kalkulacji tego stażu wliczano by w równym stopniu lata odprowadzania składek, jak i tak zwane okresy nieskładkowe.

Wcześniejsze świadczenie dla pracujących fizycznie. Kiedy można odejść z pracy?

Obywatele podejmujący zatrudnienie bezpośrednio po ukończeniu edukacji na poziomie podstawowym lub zawodowym, osiągają wymagane limity stażowe już w wieku 50 lub 55 lat. W świetle aktualnie obowiązującego prawa muszą jednak kontynuować karierę przez kolejne sezony, by doczekać ustawowego progu wiekowego.

Wdrożenie mechanizmu stażowego w polskim systemie sprawiłoby, że tacy pracownicy mogliby przejść na zasłużony odpoczynek nawet siedem lat szybciej. Rozwiązanie to stanowiłoby ogromne odciążenie dla osób zajmujących się wyczerpującą pracą fizyczną, których organizmy po kilkudziesięciu latach wysiłku odmawiają posłuszeństwa i uniemożliwiają dalszą aktywność w zawodzie.

Inicjatywa Solidarności a plany resortu pracy. Czym różnią się projekty?

Wizja forsowana przez przedstawicieli NSZZ „Solidarność” utknęła w martwym punkcie i nie jest obecnie procedowana przez aparat państwowy. Mimo wieloletnich starań strony związkowej o przeforsowanie ustawy, zabrakło dla niej realnego wsparcia na najwyższych szczeblach władzy, co zablokowało dalsze postępy w parlamencie.

Obecnie jednak Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej intensywnie konstruuje własny model emerytur stażowych. Urzędnicy rządowi przygotowują w tej sprawie zupełnie nową, niezależną od postulatów związkowych ścieżkę legislacyjną.

Sebastian Gajewski o projekcie emerytur. Na jakim etapie są prace rządu?

U schyłku minionego roku przedstawiciel kierownictwa resortu polityki społecznej przekazał, że ministerstwo otrzymało oficjalne polecenie wypracowania spójnego stanowiska obozu rządzącego w kwestii wcześniejszych świadczeń emerytalnych.

Wiceminister Sebastian Gajewski poinformował w odpowiedzi na poselską interpelację, że stosowne dokumenty powędrowały już pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów. Władze zobligowały urzędników do przeprowadzenia formalnych uzgodnień między ministerstwami, co stanowi wyraźny sygnał, że gabinet traktuje tę reformę priorytetowo.

Kiedy nowe prawo wejdzie w życie? Finansowe skutki reformy emerytalnej

Dokładny kalendarz wprowadzania zmian pozostaje na razie niewiadomą, ponieważ projekt wciąż znajduje się w fazie konsultacji pomiędzy poszczególnymi resortami. Aby nowe prawo zaczęło obowiązywać, musi przejść przez pełną ścieżkę legislacyjną, obejmującą oficjalną akceptację rządu, głosowania w obu izbach parlamentu oraz ostateczny podpis głowy państwa.

Analitycy rynkowi ostrzegają, że uchwalenie tych przepisów wywoła potężne konsekwencje finansowe dla całego systemu ubezpieczeń społecznych. Wcześniejsze porzucenie aktywności zawodowej oznacza z definicji krótszy czas zasilania kasy państwowej i jednoczesne wydłużenie okresu wypłacania świadczeń, co stanowi główną obawę środowisk ekonomicznych.

Z kolei entuzjaści zmian stanowczo odpierają te zarzuty, podkreślając, że obywatele z wieloletnim doświadczeniem zawodowym zapracowali na szybszą emeryturę i w pełni zasługują na godny odpoczynek bez konieczności przymusowej pracy w podeszłym wieku.

Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS, Karpacz 2025