Daniel Obajtek uderza w rządowy pakiet obniżek. Orlen wyciąga byłemu prezesowi głośną sprawę z przeszłości

2026-03-30 10:19

Koszty tankowania ponownie wywołują ogromne emocje na polskiej scenie politycznej. Były prezes paliwowego giganta ostro skrytykował wdrażany przez rządzącą koalicję program uderzający w drożyznę na stacjach. Państwowa spółka nie kazała długo czekać na odpowiedź i przypomniała słynną sytuację związaną z zamrożeniem stawek w Polsce.

Daniel Obajtek

i

Autor: Shutterstock & Piotr Grzybowski/Shutterstock Były prezes Orlenu Daniel Obajtek w okularach na tle stacji paliw Orlen, symbolizujący polityczną awanturę o ceny paliw, o czym przeczytasz więcej na Super Biznes.

Daniel Obajtek atakuje rząd za ceny paliw

Szykuje się potężna awantura na szczytach władzy. Były szef płockiego koncernu postanowił mocno uderzyć w obecną ekipę rządzącą. Daniel Obajtek zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym odniósł się do niedawnych wzrostów stawek hurtowych, wygłaszając jasną deklarację.

„żadnych obniżek nie będzie”

QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Tylko dla prawdziwych tuzów intelektu
Pytanie 1 z 10
Protest polityczny mieszkańców, Jeden z wczesnych epizodów rewolucji amerykańskiej, to:

W swoim internetowym wystąpieniu polityk negatywnie ocenił również tempo procedowania nowych przepisów przez parlamentarzystów, nazywając ten proces bardzo dosadnie.

„kabaret”

Były prezes paliwowego giganta stwierdził dodatkowo, że szumne zapowiedzi mniejszych rachunków za benzynę stanowią wyłącznie pustą obietnicę, która nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości rynkowej.

Donald Tusk forsuje pakiet paliwowy CPN

Przedstawiciele koalicji rządzącej zapewniają jednak, że wdrożone rozwiązania przyniosą wymierne korzyści zmotoryzowanym Polakom. Szef rządu Donald Tusk zaprezentował założenia projektu w miniony czwartek, a maszyna legislacyjna ruszyła w błyskawicznym tempie. Już kolejnego dnia stosowne ustawy poparł Sejm oraz Senat, natomiast prezydent Karol Nawrocki złożył pod nimi swój podpis w trakcie lotu rządową maszyną do Dallas.

Nowe prawo wprowadza między innymi drastyczne cięcie podatku od towarów i usług na dystrybutorach z dwudziestu trzech do zaledwie ośmiu procent, a także maksymalne możliwe obniżenie akcyzy. Z wyliczeń przedstawionych przez pomysłodawców wynika, że dzięki tym krokom litr benzyny może potanieć nawet o złotówkę i dwadzieścia groszy w skali całego kraju.

Miłosz Motyka tłumaczy sytuację na stacjach

Zmotoryzowani muszą jednak wykazać się odrobiną cierpliwości przed wizytą na stacji. Ustawy zaczęły obowiązywać w poniedziałek, ale nowe cenniki pojawią się na słupach najwcześniej w ciągu kolejnej doby. Szef resortu energii Miłosz Motyka wyjaśnił, że niezbędne jest jeszcze opublikowanie oficjalnych maksymalnych stawek za litr surowca oraz przeprogramowanie systemów kasowych w punktach sprzedaży.

W miniony weekend sytuacja na rynku hurtowym uległa zauważalnej zmianie na niekorzyść kupujących. Płocki koncern zdecydował się na podniesienie opłat za bezołowiową i olej napędowy, co błyskawicznie wywołało falę gorących dyskusji wśród czołowych postaci polskiej sceny politycznej.

Przedstawiciel rządu uspokaja jednak nastroje i zaznacza, że w ujęciu tygodniowym koszty hurtowe nadal pozostają na minusie, będąc silnie powiązanymi z globalnymi trendami. Warto pamiętać, że blisko połowa wykorzystywanego w naszym kraju oleju napędowego pochodzi z zagranicznych rafinerii i zależy od zewnętrznych rynków.

Orlen przypomina dawną aferę swojemu byłemu prezesowi

Władze paliwowego giganta nie zamierzały milczeć po słowach swojego byłego przełożonego. W wydanym oświadczeniu przypomniano mu sytuację z końcówki dwa tysiące dwudziestego drugiego roku, kiedy to również funkcjonowała obniżona stawka podatku od towarów i usług. Wówczas, mimo przywrócenia wyższego opodatkowania od stycznia, koszty tankowania dla zwykłych obywateli praktycznie w ogóle się nie zmieniły mimo podatkowych przetasowań.

W tamtym czasie przestrzeń medialną opanowało popularne sformułowanie odnoszące się do niewytłumaczalnego utrzymania dotychczasowych cenników.

„cud na Orlenie”

Część analityków rynkowych wprost wskazywała wtedy, że wcześniejsze cenniki mogły być celowo pompowane do nienaturalnie wysokich poziomów przez państwowego monopolistę w celu amortyzacji późniejszych zmian podatkowych.

Daniel Obajtek broni swoich dawnych decyzji

Główny zainteresowany stanowczo odpierał w tamtym okresie wszelkie ataki na swoją osobę. Były zarządca spółki argumentował, że takie kroki zapobiegły gigantycznemu kryzysowi zaopatrzeniowemu i kilometrowym kolejkom pod dystrybutorami, powołując się na negatywne przykłady z sąsiedniego rynku węgierskiego.

Obecnie polityczna batalia wybucha z zupełnie nową siłą i angażuje kolejne strony. Rządzący gwarantują odczuwalne spadki kosztów paliwa lada moment, podczas gdy polityczni konkurenci wieszczą wielkie fiasko całej operacji. Pewne jest tylko to, że wszyscy kierowcy w kraju z niepokojem będą teraz śledzić cyferki na wyświetlaczach stacji benzynowych.

PTNW Balcerowicz