Sławomir Mentzen szuka pracowników. Kancelaria ujawnia zarobki, ale stawia twarde warunki

2026-05-14 11:13

Kancelaria podatkowa Sławomira Mentzena ruszyła z nową rekrutacją. Firma od razu uprzedza: kandydaci muszą zapomnieć o work-life balance i przygotować się na ciężką pracę "ponad normę". W zamian pracodawca kusi pensjami dobijającymi do 13 tys. zł miesięcznie, a także szkoleniami i premiami. Nietypowe wymagania polityka Konfederacji znów wywołały lawinę komentarzy w sieci.

Sławomir Mentzen

i

Autor: ART SERVICE / Super Express Sławomir Mentzen, polityk i przedsiębiorca, podczas wystąpienia publicznego, z uśmiechem na twarzy i mikrofonem przy ustach. Jego kancelaria szuka pracowników, a o szczegółach tej rekrutacji przeczytasz na Super Biznes.

Kancelaria Mentzena stawia na ciężką pracę. Oferty już w sieci

Na platformie Pracuj.pl pojawiły się oferty pracy w kancelarii podatkowej Sławomira Mentzena, która poszukuje kandydatów na trzy stanowiska związane z księgowością oraz obsługą klienta. Toruńska firma, określająca się jako „najszybciej rozwijająca się kancelaria doradztwa podatkowego w Polsce”, stawia sprawę bardzo jasno: potrzebuje ludzi gotowych na gigantyczny wysiłek i maksymalne zaangażowanie. Wymagania zawarte w ogłoszeniach od razu przykuwają uwagę.

Najwięcej kontrowersji wzbudza zastrzeżenie, które znalazło się we wszystkich publikowanych ofertach. Kancelaria bez ogródek komunikuje, że nie ma w niej miejsca dla osób, które cenią sobie work-life balance i preferują spokojne tempo wykonywania obowiązków zawodowych.

Sławomir Mentzen płaci nawet 13 tysięcy. Kto zarobi najwięcej?

Na najwyższe wynagrodzenie w kancelarii Sławomira Mentzena mogą liczyć specjaliści do spraw księgowości. Do ich obowiązków będzie należało między innymi prowadzenie ksiąg handlowych, sporządzanie deklaracji podatkowych PIT oraz bezpośredni kontakt z klientami firmy i urzędami.

Firma oferuje na tym stanowisku od 10 do 13 tys. zł miesięcznie. W przypadku umowy o pracę i umowy zlecenia mówimy o kwotach brutto, natomiast przy kontrakcie B2B wynagrodzenie wynosi od 10 do 13 tys. zł netto powiększone o podatek VAT.

Znacznie skromniejsze stawki przygotowano dla asystentów działu księgowości i pracowników zajmujących się obsługą klienta. W tych przypadkach wynagrodzenie startuje od kwoty 5200 zł brutto miesięcznie. Maksymalnie asystent księgowości może otrzymać 6500 zł, a specjalista od obsługi klienta – 6000 zł brutto.

Brak work-life balance w zamian za rozwój. "Nie ma nic za darmo"

Toruńska kancelaria zaznacza w swoich ogłoszeniach, że w parze z wyśrubowanymi wymaganiami idą szerokie możliwości rozwoju zawodowego i ścieżka awansu. Pracownicy mogą liczyć na premie wypłacane co kwartał, nielimitowany budżet na szkolenia, bezpłatne lekcje języka angielskiego prowadzone przez native speakera oraz firmowe wyjazdy integracyjne.

Pracodawca nie owija jednak w bawełnę i wprost zaznacza, że takie benefity wymagają całkowitego oddania firmie i gotowości do ciężkiej pracy.

Kontrowersyjne metody rekrutacji. Internauci podzieleni

To nie pierwszy raz, kiedy Sławomir Mentzen szokuje swoim podejściem do zatrudniania pracowników. Zapisy o konieczności pracy „ponad normę” i braku przestrzeni na work-life balance widniały już w poprzednich ogłoszeniach kancelarii. Za każdym razem wywołują one ożywioną dyskusję na temat współczesnego rynku pracy i rosnących oczekiwań pracodawców.

Wśród komentujących internautów zdania są podzielone. Część z nich docenia szczerość kancelarii, która od początku nie ukrywa, na co piszą się kandydaci. Z drugiej strony nie brakuje głosów, że promowanie kultury „harówki” zniechęca młodsze pokolenia, dla których równowaga między pracą a życiem prywatnym jest absolutnym priorytetem.

Bez względu na ocenę tych metod, rekrutacja prowadzona przez polityka Konfederacji znów stała się tematem numer jeden, a perspektywa zarobków powyżej 10 tysięcy złotych przyciąga uwagę wielu potencjalnych kandydatów.

Grzegorz Wrona, wiceminister MAP [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u