Spis treści
- Obecne przepisy faworyzują prokuratorów, pozwalając im na pracę zdalną, podczas gdy obrońcy muszą podróżować.
- Projekt nowelizacji kodeksu postępowania karnego wkrótce trafi do konsultacji.
- Osoby aresztowane zyskają możliwość uczestniczenia w posiedzeniach aresztowych przez wideo.
- Prawnicy doceniają kierunek zmian, choć dostrzegają w projekcie pewne mankamenty.
Nierówne traktowanie prokuratorów i obrońców
Aktualnie obowiązujące regulacje kodeksu postępowania karnego stawiają prokuraturę w uprzywilejowanej pozycji. Oskarżyciel publiczny może wnioskować o zdalny udział w posiedzeniu sądowym, a sąd – przy odpowiednich warunkach technicznych – musi się na to zgodzić. Adwokaci są pozbawieni tego przywileju. Mecenas Francesco Goldoni z Naczelnej Rady Adwokackiej wskazuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że obrońca często musi pokonać nawet 500 km, by dotrzeć na rozprawę, podczas gdy prokurator łączy się z sądem, nie wychodząc z biura. Ta dysproporcja ma zostać zlikwidowana dzięki pracom Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego.
Nowe zasady zdalnych rozpraw w art. 374a k.p.k.
Przygotowany projekt wprowadza nowy artykuł 374a k.p.k., który diametralnie zmienia sytuację procesową. Zgodnie z propozycją, wniosek o zdalny udział w rozprawie będzie mogła złożyć każda ze stron postępowania. To przełomowa zmiana, ponieważ obecnie obrońcy i oskarżeni pozostający na wolności praktycznie nie mają takiej możliwości. Nowe regulacje mają dotyczyć nie tylko spraw karnych, ale również wykroczeniowych oraz postępowań wykonawczych. Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha potwierdza, że dokument lada moment zostanie skierowany do szerokich konsultacji społecznych.
Prawa osób tymczasowo aresztowanych
Istotne zmiany dotyczą także procedury przedłużania tymczasowego aresztowania. Obecnie, ze względów logistycznych i kosztownych konwojów, osadzeni rzadko są doprowadzani na takie posiedzenia. Nowelizacja przewiduje, że aresztowany będzie mógł zażądać doprowadzenia do sądu na 14 dni przed upływem terminu aresztu. W przypadku odmowy ze strony sądu, wymiar sprawiedliwości będzie zobligowany do zapewnienia osadzonemu udziału w posiedzeniu w formie wideokonferencji. Mecenas Goldoni ocenia to rozwiązanie jako krok w stronę realnego dostępu do sądu dla osób pozbawionych wolności.
Wideokonferencje usprawnią przesłuchania świadków
Projekt zakłada również odczarowanie martwych przepisów dotyczących zdalnych przesłuchań. Choć prawo dopuszcza wideokonferencje od dwóch dekad, są one rzadko stosowane. Nowe regulacje mają to zmienić, zwłaszcza na etapie śledztwa. Zamiast wysyłać listę pytań do jednostki policji w miejscu zamieszkania świadka, funkcjonariusze będą mogli przeprowadzić przesłuchanie za pośrednictwem połączenia wideo. Pozwoli to na oszczędność czasu i podniesienie standardów postępowania przygotowawczego.
Eksperci o zaletach i wadach nowelizacji
Środowisko prawnicze przyjmuje projekt z ostrożnym optymizmem. Dr Jakub Kosowski z UMCS w Lublinie zauważa, że na etapie sądowym wciąż przewidziano zbyt wiele obostrzeń formalnych dla wideokonferencji. Z kolei adwokat Marta Hermanowicz z kancelarii Filipiak Babicz Legal & Tax zwraca uwagę na solidne gwarancje procesowe. Projektodawcy zadbali o to, by oskarżony miał zapewnioną poufną komunikację z obrońcą podczas zdalnej rozprawy. Co więcej, oskarżony zyska prawo sprzeciwu wobec zdalnego udziału innych osób, jeśli uzna to za naruszenie swojego prawa do obrony. Mimo pewnych uwag, eksperci zgodnie twierdzą, że polska procedura karna potrzebuje cyfryzacji dostosowanej do współczesnych realiów.