Spis treści
- Sztuczna inteligencja na lekcjach. Nowy etap cyfryzacji w szkołach
- Sam zakup komputerów to za mało
- Lepszy nadzór nad szkolnym sprzętem
- Nowe technologie wymagają przeszkolonych nauczycieli
- Cyfrowy koordynator w placówkach edukacyjnych?
- Sztuczna inteligencja na szkolnych korytarzach
- Edukacja z zakresu bezpieczeństwa w internecie
Sztuczna inteligencja na lekcjach. Nowy etap cyfryzacji w szkołach
Według specjalistów, obecność nowoczesnych urządzeń, takich jak komputery czy tablety, w polskich placówkach edukacyjnych to za mało. Konieczne jest przejście do kolejnej fazy technologicznej transformacji.
Związek Cyfrowa Polska zaproponował strategię, która obejmuje m.in. regularne dofinansowanie infrastruktury informatycznej, podnoszenie kwalifikacji nauczycieli oraz wdrożenie sztucznej inteligencji do szkolnej rzeczywistości.
Z planem pod nazwą „Od sprzętu do kompetencji” zapoznali się już przedstawiciele Ministerstwa Edukacji Narodowej, a także członkowie komisji parlamentarnych właściwych do spraw oświaty i cyfryzacji.
Sam zakup komputerów to za mało
Specjaliści podkreślają, że placówki nie powinny opierać się wyłącznie na akcyjnych dotacjach na zakup urządzeń, po których same muszą dbać o ich konserwację.
Postulują stworzenie mechanizmu zapewniającego środki na naprawy, aktualizację programów, licencje, usługi w chmurze oraz wsparcie techniczne. Elektronika, podobnie jak auta, ulega eksploatacji. Wymaga serwisowania, wgrywania nowszych wersji oprogramowania, a z czasem całkowitej wymiany.
– Polska szkoła potrzebuje dziś przede wszystkim długofalowej strategii rozwoju edukacji cyfrowej. Musimy przejść od finansowania jednorazowych zakupów sprzętu do budowy trwałego systemu jego utrzymania, rozwoju kompetencji nauczycieli i przygotowania szkół do wykorzystania sztucznej inteligencji – mówi Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska.
Lepszy nadzór nad szkolnym sprzętem
Trudności sprawia także administrowanie urządzeniami. W wielu placówkach potencjał sprzętu nie jest w pełni eksploatowany, a szkołom brakuje mechanizmów do skutecznego zarządzania nim.
W związku z tym eksperci sugerują wdrożenie systemów umożliwiających centralne administrowanie urządzeniami, zdalne wgrywanie aktualizacji oraz bieżącą kontrolę infrastruktury. Istotną rolę odgrywa tu także poprawa bezpieczeństwa w sieci.
Celem jest, aby placówka nie tylko dysponowała sprzętem, ale również miała pełną wiedzę o jego stanie i poziomie zabezpieczeń.
Nowe technologie wymagają przeszkolonych nauczycieli
Sama obecność urządzeń nie wystarczy, by mówić o cyfrowej edukacji. Kluczową rolę odgrywają osoby potrafiące z nich korzystać.
Zdaniem specjalistów, to właśnie umiejętności kadry pedagogicznej muszą stanowić fundament dalszych zmian. Wskazują na konieczność organizowania warsztatów, zapewnienia ciągłego doradztwa metodycznego oraz stworzenia platformy do dzielenia się dobrymi praktykami.
Wśród pożądanych kompetencji znalazła się również znajomość narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.
– Nawet najlepiej wyposażona szkoła nie wykorzysta potencjału technologii bez odpowiednio przygotowanych nauczycieli. Inwestowanie w kompetencje kadry pedagogicznej powinno dziś stać się równie ważne jak inwestowanie w sprzęt – podkreśla Kanownik.
Cyfrowy koordynator w placówkach edukacyjnych?
Pojawiła się też propozycja powołania cyfrowego koordynatora. Początkowo funkcja ta miałaby charakter testowy.
Zadaniem takiej osoby byłoby zarządzanie szkolnym zapleczem informatycznym, wspieranie kadry we wdrażaniu nowinek technologicznych i kierowanie procesem podnoszenia kompetencji cyfrowych w szkole.
Wprowadzenie takiego stanowiska wyeliminowałoby problem, w którym za sprzęt i kwestie informatyczne odpowiada osoba zajmująca się tym dorywczo, obok prowadzenia innych zajęć.
Sztuczna inteligencja na szkolnych korytarzach
Wiele zgłoszonych postulatów odnosi się do AI. Specjaliści apelują o opracowanie jednolitych dla całego kraju reguł korzystania ze sztucznej inteligencji w placówkach oświatowych.
Rekomendacje te powinny precyzować m.in. aspekty związane z bezpieczeństwem i etyką, a jednocześnie instruować kadrę, jak wdrażać AI do procesu nauczania i oceniania.
Jest to niezwykle istotne, ponieważ młodzież już teraz korzysta z tych rozwiązań. Edukacja musi więc przygotować uczniów nie tylko do obsługi tych systemów, ale też do analitycznego myślenia i weryfikowania pozyskiwanych danych.
Edukacja z zakresu bezpieczeństwa w internecie
Projekt zakłada też silniejszy akcent na kwestie cyberbezpieczeństwa i cyfrowej higieny. Uczniowie muszą zdobyć wiedzę o sposobach ochrony swoich danych, identyfikowania niebezpieczeństw w sieci oraz świadomego posługiwania się cyfrowymi rozwiązaniami.
Związek Cyfrowa Polska zdefiniował siedem obszarów wymagających modyfikacji. Wszystkie one opierają się na założeniu, że należy przejść od samego nabywania sprzętu do analizy tego, jak jest on realnie wykorzystywany w procesie edukacji.
Czy te postulaty doczekają się realizacji? Obecnie brak w tej sprawie wiążących deklaracji. Opracowanie zostało jednak przekazane do ministerstwa odpowiedzialnego za oświatę oraz do odpowiednich komisji parlamentarnych. To w ich gestii leży podjęcie decyzji o ewentualnym wdrożeniu tych rozwiązań w polskich placówkach.