Rząd Tuska zaczyna poszukiwania w Polsce. Co znajduje się pod ziemią?

Ekipa Donalda Tuska rozpoczyna proces poszukiwań strategicznych zasobów na terytorium naszego kraju. To fundamentalne działanie, które ma poprawić nasze bezpieczeństwo w tym obszarze i zredukować zależność od importu. Projekt specjalnej uchwały w tej sprawie będzie przedmiotem najbliższych obrad Rady Ministrów zaplanowanych na środę.

Premier Donald Tusk na tle flag Polski i Ukrainy. O nowym programie poszukiwań surowców przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: AKPA/ AKPA

Nowy program rządu. Co zakłada projekt?

Ekipa premiera Tuska zamierza dokładnie zbadać, jakie zasoby kryją się pod polską ziemią. Do Rady Ministrów trafił właśnie dokument mający na celu powołanie „Krajowego programu poszukiwań surowców krytycznych”. Chociaż nazwa brzmi bardzo specjalistycznie, to intencja jest klarowna i ma olbrzymie znaczenie dla dalszego rozwoju państwa. Podstawowym założeniem tej inicjatywy jest zlokalizowanie i opisanie miejsc, z których w przyszłości będzie można wydobywać kluczowe materiały w naszym kraju.

QUIZ PRL. Nie tylko Gierek. Czy pamiętasz grube ryby PRLu?
Pytanie 1 z 10
1. W najlepszych dla niej czasach PZPR liczyła:
Edward Gierek

Warto podkreślić, że to nie jest wyłącznie nasz krajowy pomysł. Wdrożenie tego programu wynika bezpośrednio z unijnych regulacji, a dokładnie z rozporządzenia CRMA (Critical Raw Materials Act). Unia Europejska dąży bowiem do ograniczenia zależności od importu ważnych materiałów z państw takich jak Chiny, a zadaniem Polski jest wsparcie tych działań poprzez inwentaryzację własnych złóż. W rezultacie program ten ma poprawić bezpieczeństwo surowcowe zarówno naszego państwa, jak i całej wspólnoty europejskiej.

W trakcie realizacji projektu specjaliści z zakresu geologii będą gromadzić i przetwarzać informacje, aby przygotować mapę z potencjalnymi miejscami występowania złóż. Ta inicjatywa ma szeroki kontekst – odnosi się nie tylko do sfery gospodarczej i bezpieczeństwa, ale obejmuje także kwestie środowiskowe, rozwój nauki oraz nowe technologie.

Dlaczego Polska potrzebuje surowców krytycznych?

Choć pytanie to może wydawać się banalne, kryje się za nim sens całego przedsięwzięcia rządu Donalda Tuska. Wspomniane surowce to niezbędne do funkcjonowania dzisiejszej gospodarki minerały i pierwiastki. Wśród nich wymienia się m.in. metale ziem rzadkich, kobalt, grafit, lit oraz nikiel. Są one fundamentem produkcji wielu urządzeń – począwszy od sprzętu elektronicznego, przez farmy wiatrowe i auta na prąd, aż po zaawansowane systemy militarne.

Obecnie kraje europejskie muszą sprowadzać większość tych surowców z zagranicy, przede wszystkim z Chin. Taki stan rzeczy to olbrzymie niebezpieczeństwo. Polityczny kaprys Pekinu może sparaliżować całą europejską produkcję. Ostatnie kryzysy, jak pandemia czy konflikt w Ukrainie, udowodniły, jak łatwo przerwać międzynarodowe dostawy. Z tego powodu państwa Unii Europejskiej dążą do zmiany tej sytuacji. Rządowy projekt badawczy to krok w stronę budowy niezależności, co przełoży się na wzrost stabilności surowcowej Polski.

Odkrycie rodzimych złóż byłoby dla Polski potężnym bodźcem do rozwoju. To nie tylko gwarancja większej niezależności, ale również okazja do budowy nowych sektorów gospodarki, wygenerowania tysięcy wakatów i przyciągnięcia ogromnych kapitałów na przetwórstwo. Zamiast importować kosztowne elementy, moglibyśmy wytwarzać je na miejscu, stając się istotnym podmiotem na rynkach europejskich.

Kto będzie odpowiadał za poszukiwania i co dalej?

Kierownictwo nad całym przedsięwzięciem obejmie minister klimatu i środowiska. Nie będzie on jednak pracował w pojedynkę. Kluczowe doradztwo merytoryczne zapewni główny geolog kraju, którego zadaniem będzie nadzór nad fachową stroną realizowanych badań.

Praktyczne działania w terenie zostaną powierzone państwowej służbie geologicznej, a konkretnie pracownikom Państwowego Instytutu Geologicznego (PIG-PIB). To właśnie oni wyruszą w teren, będą badać zgromadzone materiały, wykonywać ekspertyzy i oceniać szanse na występowanie surowców w poszczególnych miejscach. Będą fundamentem operacyjnym tego przedsięwzięcia.

Jakie są kolejne etapy? W pierwszej kolejności uchwała musi zostać przyjęta przez Radę Ministrów. Po tym rozpocznie się faza przygotowań. Priorytetem będzie znalezienie środków finansowych i ułożenie dokładnego planu działań. Następnie geolodzy zaczną pracę – czeka ich wnikliwa analiza dokumentacji, pomiary sejsmiczne, a docelowo odwierty w najbardziej obiecujących lokalizacjach. Rezultatem tych czasochłonnych prac ma być stworzenie dokładnej mapy polskich złóż, co posłuży jako baza do budowania długoterminowej stabilności surowcowej kraju.

To jednak dopiero start rozbudowanego procesu. Program badań to nakład na zdobycie informacji, który może zaowocować w przyszłości zyskami. W przypadku znalezienia i opublikowania danych o złożach, następnym etapem będzie rozpatrzenie, czy i w jakich miejscach wydobycie ma uzasadnienie ekonomiczne. Z uwagi na długoterminowy charakter takich projektów, działanie rządu pod przewodnictwem Donalda Tuska to absolutnie konieczny krok na drodze do sukcesu.

DOMAŃSKI ZAPEWNIA: Nie będzie waloryzacji 800 plus. Kwota się nie zmieni

Rolki