- Posłanka pyta, na jakich wskaźnikach makroekonomicznych opiera się teza o "cudzie gospodarczym" i jak rząd definiuje to pojęcie.
- W interpelacji zwrócono uwagę na potencjalne problemy, takie jak poziom inwestycji, wysokie koszty prowadzenia biznesu czy tempo wzrostu PKB.
- Ministerstwo będzie musiało odpowiedzieć na szczegółowe pytania dotyczące m.in. liczby zamykanych firm i barier dla przedsiębiorców.
"Cud gospodarczy" pod lupą. Posłanka domaga się od rządu twardych dowodów
W swojej interpelacji do ministra aktywów państwowych posłanka Olga Semeniuk-Patkowska poddała w wątpliwość używanie przez przedstawicieli rządu terminu "cud gospodarczy" w odniesieniu do obecnej sytuacji w Polsce. Jej zdaniem takie określenie powinno być poparte konkretnymi danymi, a w debacie publicznej pojawiają się głosy wskazujące na liczne wyzwania.
Posłanka pyta, jakie konkretne wskaźniki makroekonomiczne stanowią podstawę do tak optymistycznej oceny oraz jak resort definiuje "cud gospodarczy" we współczesnych realiach. Chce wiedzieć, czy za głośnymi hasłami stoją realne i ponadprzeciętne procesy wzrostu, poprawa poziomu życia i stabilność makroekonomiczna.
Polecany artykuł:
Poziom inwestycji, koszty firm i wzrost PKB. Jak Polska wypada na tle Unii Europejskiej?
Interpelacja zwraca uwagę na kluczowe wskaźniki, które mogą przeczyć tezie o wyjątkowej kondycji gospodarki. Posłanka domaga się informacji o tempie wzrostu gospodarczego Polski w latach 2023–2026 na tle średniej unijnej. Chce również poznać dane dotyczące poziomu inwestycji w relacji do PKB i porównać je z innymi państwami UE.
Wśród pytań znalazły się także te dotyczące produktywności pracy oraz oceny kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Olga Semeniuk-Patkowska prosi ministra o szczegółowe dane na temat kosztów energii, pracy oraz obciążeń regulacyjnych, które wpływają na kondycję polskich firm.
Ile firm znika z rynku? Ministerstwo musi odpowiedzieć na pytania o bariery dla biznesu
Zdaniem posłanki, kluczowa dla oceny stanu gospodarki jest sytuacja przedsiębiorstw. Dlatego w interpelacji zawarła pytanie o statystyki dotyczące liczby nowo powstających i likwidowanych firm w Polsce w latach 2023–2026. Chce również wiedzieć, jakie są, według analiz ministerstwa, główne bariery rozwoju wskazywane przez samych przedsiębiorców.
Ministerstwo będzie musiało również odnieść się do opinii o pogarszającym się klimacie inwestycyjnym w kraju. Wśród dwunastu pytań znalazło się także to o ministerialne analizy ryzyk, które mogą zagrozić dalszemu rozwojowi gospodarczemu Polski w najbliższych latach.
W interpelacji padły również pytania o rolę, jaką w budowaniu długoterminowego wzrostu gospodarczego mają odgrywać spółki z udziałem Skarbu Państwa.
Posłanka Olga Semeniuk-Patkowska domaga się także wskazania, jakie konkretne działania są podejmowane przez rząd w celu zapewnienia dalszego, stabilnego rozwoju gospodarczego Polski w najbliższych latach.