Będzie strajk w sieci Dino? Związkowcy mówią o łamaniu prawa
Coraz bliżej strajku w sieci Dino. Jak informują związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy, 19 stycznia miał odbyć się kolejny etap rokowań w ramach trwającego sporu zbiorowego w Dino Polska. Był to już drugi wyznaczony termin rozmów – po wcześniejszym spotkaniu zaplanowanym na 16 stycznia. Również i tym razem do negocjacji nie doszło.
- Zarząd spółki nie pojawił się dzisiaj na rokowaniach. W ten sposób naruszył przepisy ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych – przekazali związkowcy.
Według OPZZ Konfederacja Pracy, udział obu stron w rokowaniach jest obowiązkowy i wynika wprost z przepisów prawa. Brak obecności pracodawcy ma – w ocenie związku – otwierać drogę do dalszych działań formalnych.
Związkowcy zapowiedzieli sporządzenie jednostronnego protokołu rozbieżności oraz złożenie wniosku do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o wyznaczenie mediatora. Poinformowali także o kolejnym zawiadomieniu do prokuratury, dotyczącym możliwego naruszenia przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, Kodeksu pracy oraz ustawy o związkach zawodowych.
Czego domagają się pracownicy Dino?
OPZZ Konfederacja Pracy podkreśla, że postulaty zgłoszone w sporze zbiorowym pozostają niezmienne. Związkowcy domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń o 900 zł brutto do pensji zasadniczej, zwiększenia zatrudnienia w sklepach i magazynach oraz utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.
- Najbogatszy właściciel – a pracownicy wyciskani do granic możliwości. To ludzie pracujący w marketach i magazynach Dino generują miliardowe zyski tej spółki. W zamian powinni otrzymać godne wynagrodzenie, bezpieczne warunki pracy i szacunek – podkreślają związkowcy.
W komunikatach OPZZ Konfederacja Pracy pojawiają się również zarzuty dotyczące przeciążenia pracą, zbyt małej obsady zmian, planowanych nadgodzin, ograniczania urlopów wypoczynkowych oraz – jak twierdzą związkowcy – niewystarczających standardów BHP.
Związek zapowiada, że jeśli dialog nadal będzie ignorowany, kolejnym krokiem mogą być protesty, a nawet strajk.
Inspekcja Pracy wkracza do Dino
Spór zbiorowy w Dino Polska trwa od kilku tygodni. Wcześniej OPZZ Konfederacja Pracy informowała o reakcji Państwowej Inspekcji Pracy na zgłoszenia dotyczące warunków pracy w sieci.
Z opublikowanego pisma Głównego Inspektoratu Pracy wynika, że inspekcja zapowiedziała przeprowadzenie kontroli w wybranych marketach Dino w całym kraju. Jak poinformowano, działania mają rozpocząć się w sezonie zimowym 2026 roku, a po ich zakończeniu związki zawodowe mają zostać poinformowane o ustaleniach oraz ewentualnych naruszeniach.
Na razie spółka Dino Polska nie skomentowała publicznie zarzutów dotyczących nieobecności na rokowaniach. Zwróciliśmy się do Dino z prośba o stanowisko. Czekamy na odpowiedź.