Nielegalny rynek przekroczył próg 10 proc.
Raport KPMG, opublikowany 3 czerwca 2026 roku, obejmuje 38 państw europejskich, w tym wszystkie kraje Unii Europejskiej. Według autorów badania w 2025 roku nielegalna konsumpcja papierosów w UE wyniosła 41,8 mld sztuk, co odpowiada 10,3 proc. całkowitego rynku. To pierwszy przypadek od 2014 roku, gdy udział szarej strefy przekroczył poziom 10 proc.
Straty podatkowe związane z nielegalnym handlem papierosami oszacowano na 16,7 mld euro. W całej Europie, obejmującej 38 analizowanych państw, nielegalna konsumpcja osiągnęła poziom 55,3 mld papierosów, generując szacowane straty budżetowe rzędu 22,4 mld euro.
Podrabiane papierosy wypierają przemyt
Autorzy raportu zwracają uwagę na zmianę struktury nielegalnego rynku. Coraz większą rolę odgrywają papierosy podrabiane, produkowane na terenie Europy lub w jej bezpośrednim sąsiedztwie. W 2025 roku stanowiły one 44 proc. całej nielegalnej konsumpcji w UE.
Według szacunków na rynek trafiło 18,3 mld podrabianych papierosów. To wzrost o ponad 20 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Tym samym podróbki wyprzedziły tradycyjne źródło nielegalnych wyrobów tytoniowych, jakim przez lata był przemyt ze Wschodu.
Eksperci wskazują, że zorganizowane grupy przestępcze coraz częściej lokują produkcję bliżej rynków zbytu, co skraca łańcuchy dostaw i utrudnia wykrywanie nielegalnej działalności.
Francja liderem nielegalnej konsumpcji
Najwyższy udział nielegalnych papierosów odnotowano w krajach Europy Zachodniej. Niekwestionowanym liderem pozostaje Francja, gdzie 41,4 proc. wszystkich konsumowanych papierosów pochodziło z nielegalnych źródeł. Oznacza to ponad 20,5 mld sztuk papierosów spoza legalnego rynku.
Na kolejnych miejscach znalazły się Irlandia i Belgia. W Irlandii udział nielegalnej konsumpcji osiągnął 35 proc., natomiast w Belgii 25 proc. Belgia odnotowała jednocześnie jeden z największych wzrostów udziału szarej strefy w całkowitej konsumpcji – o ponad 9 punktów procentowych w ciągu roku.
W Holandii nielegalny rynek odpowiadał za 22 proc. konsumpcji papierosów, co oznacza powrót do poziomów obserwowanych tam blisko dwie dekady temu.
W Polsce rośnie udział szarej strefy
Raport wskazuje również na odwrócenie wcześniejszego trendu spadkowego w Polsce. Jeszcze w 2023 roku udział nielegalnej konsumpcji papierosów wynosił 3,6 proc. rynku. W 2024 roku wzrósł do 4,3 proc., a w 2025 roku przekroczył granicę 5 proc., osiągając poziom 5,3 proc.
Według KPMG oznacza to wzrost nielegalnej konsumpcji o około 330 mln papierosów rok do roku. Łącznie Polacy mieli sięgnąć po blisko miliard podrabianych papierosów. Straty dla budżetu państwa oszacowano na około 1,9 mld zł, czyli 441 mln euro.
Autorzy raportu podkreślają, że Polska pozostaje jednocześnie liderem w Unii Europejskiej pod względem zwalczania nielegalnej produkcji. W 2025 roku służby zlikwidowały 42 nielegalne fabryki papierosów.
Spadła legalna sprzedaż papierosów
Badanie pokazuje również wyraźny spadek legalnego rynku tytoniowego w Polsce. W 2025 roku legalna konsumpcja papierosów zmniejszyła się do 43,45 mld sztuk, co oznacza spadek o 13 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
Podobne tendencje odnotowano także w innych kategoriach wyrobów tytoniowych. Dane branżowe wskazują na dwucyfrowe spadki sprzedaży papierosów i tytoniu do palenia oraz niższą sprzedaż wyrobów do podgrzewania.
W raporcie zwrócono uwagę, że istotnym czynnikiem wpływającym na rynek były podwyżki akcyzy uchwalone w 2024 roku, które weszły w życie od początku 2025 roku. Obejmowały one m.in. wzrost stawek dla papierosów o 25 proc., tytoniu do palenia o 38 proc. oraz wyrobów nowatorskich o 50 proc.
Trwają prace nad zmianami przepisów w UE
Równolegle w Unii Europejskiej trwają prace nad rewizją dyrektywy dotyczącej opodatkowania wyrobów tytoniowych. Komisja Europejska zaproponowała podniesienie minimalnej stawki akcyzy na papierosy z 1,80 euro do 4,30 euro za paczkę.
Według analiz przywoływanych w raporcie nowe minimalne stawki spełnia obecnie jedynie siedem państw członkowskich. W pozostałych krajach konieczne byłyby dalsze podwyżki podatków, które mogłyby przełożyć się na wzrost cen wyrobów tytoniowych.
Ostateczne decyzje dotyczące kształtu nowych regulacji mają zapaść w trakcie dalszych negocjacji państw członkowskich i instytucji unijnych.