Ceny paliw znów szybują w górę. Diesel przebije psychologiczną barierę

2026-04-02 20:25

Kierowcy muszą przygotować się na kolejny cios finansowy przy dystrybutorach. Z najnowszych prognoz wynika, że już w najbliższych dniach olej napędowy może kosztować ponad 8 złotych za litr. Powodem drastycznych podwyżek są zawirowania na rynkach światowych oraz napięta sytuacja geopolityczna. Zmiany w cennikach zmotoryzowani zauważą bardzo szybko.

Stacja paliw

i

Autor: BEATA OLEJARKA SUPER EXPRESS Dystrybutor paliwa na stacji Orlen, z widocznymi pistoletami do tankowania benzyny 95 i 100, oraz diesla, w tle budynek Stop Cafe. Scena odzwierciedla kontekst artykułu o prognozowanych podwyżkach cen paliw, o których więcej przeczytasz na Super Biznes.
  • Olej napędowy prawdopodobnie zdrożeje powyżej 8 zł za litr w nadchodzącym tygodniu z powodu rosnących notowań surowca i międzynarodowych konfliktów.
  • Początkowe skoki cen, rzędu 9 groszy na litrze diesla, spodziewane są już od 4 kwietnia, co zmartwi podróżujących przed świętami wielkanocnymi.
  • Ostatnie obniżki na stacjach to zasługa tarczy CPN, która zredukowała koszty litra benzyny o blisko złotówkę, a diesla o 1,20 zł.
  • Pomimo widma powrotu drożyzny, polskie stacje wciąż oferują jedne z najbardziej przystępnych stawek w Unii Europejskiej (drugie miejsce dla benzyny i siódme dla diesla), choć ta rynkowa przewaga wkrótce może stopnieć.

Prognozy ekspertów z Reflex. Ile zapłacimy za litr diesla?

Z najnowszego raportu przygotowanego przez specjalistów z biura Reflex wynika, że rynek paliwowy czeka potężny wstrząs. Aktualny pułap cenowy oleju napędowego, sięgający maksymalnie 7,65 zł za litr, wkrótce przejdzie do historii. Już w nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą zobaczyć na pylonach wartości przekraczające barierę 8 zł za jeden litr paliwa.

Główną przyczyną takiego stanu rzeczy są gwałtownie drożejąca ropa naftowa oraz gotowe produkty rafineryjne. Bezpośredni wpływ na te rynkowe zawirowania mają międzynarodowe niepokoje, w szczególności ostatnie przemówienie prezydenta Stanów Zjednoczonych. Donald Trump otwarcie zasugerował w nim ryzyko zaognienia trwającego konfliktu z Iranem, co natychmiast wywołało nerwowość na giełdach.

QUIZ PRL. Dekrety i plany – gospodarka PRL w pigułce
Pytanie 1 z 15
Jakie przedsiębiorstwa dominowały w gospodarce PRL?
QUIZ PRL: „Dekrety i plany – gospodarka PRL w pigułce”

Podwyżki na stacjach przed Wielkanocą. Zmiany od 4 kwietnia

Rynkowi eksperci nie mają absolutnie żadnych złudzeń, że portfele kierowców odczują wyższe koszty tankowania w błyskawicznym tempie. Jak podkreślają analitycy biura Reflex w swoim najnowszym komunikacie, sytuacja zmieni się z dnia na dzień.

"Pierwszy wzrost maksymalnych cen diesla o około 9 gr./l do 7,74 PLN/l może nastąpić już od soboty 4 kwietnia"

Taki obrót spraw oznacza w praktyce, że kierowcy odczują dotkliwe zmiany cenników na stacjach jeszcze przed masowymi wyjazdami na święta wielkanocne.

Rządowy program CPN obniżył koszty tankowania

Zmotoryzowani mogli w ostatnich dniach cieszyć się chwilowym oddechem dzięki wdrożeniu specjalnego mechanizmu o nazwie CPN, czyli Ceny Paliw Niżej. W skali zaledwie jednego tygodnia litr benzyny staniał o prawie okrągłą złotówkę, natomiast w przypadku oleju napędowego ulga wyniosła aż 1,20 zł. Obecnie uśrednione koszty zakupu paliw wciąż utrzymują się nieznacznie poniżej maksymalnych limitów odnotowanych 2 kwietnia – kierowcy płacą o 4 grosze mniej za benzynę i o 8 groszy mniej za diesla na każdym litrze.

Ceny paliw a Wielkanoc 2026. Jakie były stawki w przeszłości?

Wszystko wskazuje na to, że zbliżające się święta wielkanocne w 2026 roku wyjątkowo mocno uderzą po kieszeni właścicieli pojazdów, a najbardziej poszkodowani będą posiadacze aut z silnikami wysokoprężnymi. Wystarczy spojrzeć na historyczne zestawienie stawek z 2025 roku, aby dostrzec gigantyczną różnicę kosztów. Wówczas za litr popularnej benzyny 95 płacono średnio 5,92 zł, diesel kosztował równe 6 zł, a autogaz (LPG) wyceniano na zaledwie 3,08 zł za litr.

Polska na tle Unii Europejskiej. Gdzie zatankujemy najtaniej?

Nawet w obliczu nadciągającej fali potężnych podwyżek, sytuacja polskich kierowców na tle innych państw Starego Kontynentu wciąż prezentuje się całkiem nieźle. Pod względem taniej benzyny wyprzedza nas w całej Unii Europejskiej jedynie Malta, co daje Polsce zaszczytne, drugie miejsce w rankingu. W przypadku cen oleju napędowego nasz kraj zajmuje obecnie siódmą lokatę. Niestety, narastające konflikty na arenie międzynarodowej oraz nieustanne zawirowania na rynku ropy sprawiają, że ten korzystny dystans cenowy może ulec drastycznemu zmniejszeniu w bardzo niedalekiej przyszłości.

PTNW - Miłosz Bembinow