Spis treści
Interwencja w sprawie cen gazu. Miłosz Motyka podał termin decyzji
W ciągu najbliższych dwóch tygodni rząd podejmie decyzję dotyczącą ewentualnej interwencji w sprawie cen gazu ziemnego. Taką informację przekazał w środę, 4 listopada, minister energii Miłosz Motyka.
- Rozmawiamy o tym na poziomie rządu i myślę, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni podejmiemy decyzję dotyczące ewentualnej interwencji. Teraz jest czas analizy tej sytuacji i jak ona będzie przekładała się na taryfy - powiedział Motyka dziennikarzom.
Szef resortu energii podkreślił, że na razie nie przedstawi szczegółów rozważanych rozwiązań, w tym informacji o źródłach finansowania ewentualnych działań osłonowych. Wyjaśnił, że zagadnienia te wciąż są omawiane.
- Sytuacja na rynku energii elektrycznej także jest przez nas analizowana, ale w tym zakresie pewnie decyzje zapadną później - wskazał także minister.
W poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański informował już, że decyzje w sprawie rządowego wsparcia dla gospodarstw domowych w związku z cenami gazu zapadną w listopadzie. Jak zaznaczył, analizowanych jest kilka możliwych scenariuszy, a rząd szacuje wydatki związane z ich realizacją.
Podziemny Magazyn Gazu Wierzchowice rozbudowany. Większe rezerwy Orlenu
W środę Miłosz Motyka uczestniczył w konferencji prasowej zorganizowanej z okazji zakończenia rozbudowy należącego do Orlenu Podziemnego Magazynu Gazu Wierzchowice. W wyniku tej inwestycji łączna pojemność magazynów gazu w Polsce wzrosła do około 4,1 mld metrów sześciennych.
- Widzimy potrzebę (...) rozbudowy tych magazynów. O tym rozmawiamy i dlatego też dzisiaj poza Orlenem są tu przedstawiciele Gaz-Systemu i Gas Storage Poland (operatora systemu przesyłowego i operatora magazynów gazu) - powiedział minister.
Śledztwo w sprawie Elektrowni Ostrołęka a budowa elektrowni jądrowej
W trakcie spotkania z dziennikarzami Miłosz Motyka skomentował także zatrzymanie Mirosława Kowalika, obecnego prezesa Westinghouse w Polsce, w ramach śledztwa dotyczącego nieprawidłowości związanych z inwestycją w Elektrownię Ostrołęka. Szef resortu energii zapewnił, że sytuacja ta nie będzie miała wpływu na rozmowy dotyczące budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce.
- To jest działanie niezależnej prokuratury (...). Natomiast to na pewno nie będzie miało żadnego wpływu na proces negocjacyjny. Jesteśmy w kontakcie ze stroną amerykańską, więc tutaj żadnych ryzyk nie widzimy - powiedział Motyka dziennikarzom.
Minister podkreślił, że negocjacje ze stroną amerykańską nadal trwają, a za nadzór nad tym procesem odpowiada wiceminister energii Wojciech Wrochna. Według wcześniejszych zapowiedzi rozmowy dotyczące kontraktu na budowę elektrowni jądrowej powinny zakończyć się przed końcem roku.
W środowy poranek minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak przekazał informację o zatrzymaniu przez CBA 25 osób w sprawie inwestycji w nowy blok Elektrowni Ostrołęka. Postępowanie obejmuje podejrzenia działań na szkodę spółek Elektrownia Ostrołęka, Enea oraz Energa w latach 2018–2019. W tamtym czasie funkcję prezesa Enei pełnił Mirosław Kowalik. Westinghouse wspólnie z Bechtelem tworzy konsorcjum, które odpowiada za budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w gminie Choczewo na Pomorzu. Zgodnie z przyjętym harmonogramem pierwszy reaktor powinien zostać uruchomiony w 2036 roku, natomiast dwa następne w 2037 i 2038 roku.