Spis treści
Centra danych w USA zablokowane. Wyniki głosowań z 3 listopada
We wtorek, 3 listopada, w USA przeprowadzono lokalne referenda dotyczące powstawania nowych centrów danych. Jak wynika z raportu „Data Centers on the 2026 Ballot”, opracowanego przez Redbud Consulting, zdecydowaną przewagę uzyskali przeciwnicy takich inwestycji. W 38 spośród 39 zakończonych głosowań wyborcy opowiedzieli się za wprowadzeniem restrykcji dotyczących budowy tego rodzaju obiektów.
– Choć republikanie wypadli wczoraj bardzo słabo, centra danych poradziły sobie jeszcze gorzej – powiedział Alex Lundry, założyciel i dyrektor generalny Redbud Consulting.
Według Lundry'ego w większości referendów osoby popierające ograniczenia zdobywały około 77 proc. głosów.
Wyjątkiem było miasto Harwood w Dakocie Północnej, gdzie wyborcy nie zgodzili się na wprowadzenie dodatkowych wymagań dla wybranych przedsięwzięć budowlanych. Mimo że proponowane regulacje w rzeczywistości odnosiły się do centrów danych, w treści pytania nie pojawiło się takie sformułowanie. Lundry uważa, że mogło to mieć znaczenie dla ostatecznego rezultatu. Zwrócił też uwagę, że w głosowaniu wzięło udział jedynie około 430 mieszkańców, dlatego wynik trudno traktować jako podstawę do szerszych wniosków.
Treść pytań zadawanych mieszkańcom była zróżnicowana w poszczególnych miejscowościach. Obejmowała zarówno nowe restrykcje, jak i procedury wydawania pozwoleń na realizację inwestycji. Najwięcej referendów odbyło się w Ohio. W 21 miejscowościach tego stanu mieszkańcy poparli obowiązek organizowania głosowań dotyczących budowy dużych obiektów. Regulacje obejmowały inwestycje zajmujące minimum 50 akrów powierzchni, wymagające ponad 20 megawatów mocy elektrycznej w okresie największego zapotrzebowania lub zużywające dziennie więcej niż 500 tys. galonów wody. Wszystkie 21 inicjatyw uzyskało poparcie wyborców.
Sztuczna inteligencja i centra danych budzą obawy o koszty energii
Rezultaty referendów lokalnych odzwierciedlają również ogólne nastawienie amerykańskiego społeczeństwa. Według badania Gallupa, opublikowanego przed wyborami, aż 70 proc. mieszkańców USA sprzeciwia się budowie centrów danych w sąsiedztwie swoich domów.
Osoby przeciwne takim przedsięwzięciom wskazują przede wszystkim na ryzyko podwyżek cen prądu, uciążliwy hałas oraz możliwe szkody dla środowiska. Funkcjonowanie centrów danych wiąże się bowiem ze znacznym zapotrzebowaniem na energię elektryczną, potrzebną do pracy serwerów i urządzeń chłodzących.
Sceptycyzm Amerykanów obejmuje także samą technologię sztucznej inteligencji. Z badania exit poll zrealizowanego przez CNN podczas wtorkowych wyborów wynika, że 57 proc. ankietowanych jest zdania, iż rozwój AI będzie miał dla społeczeństwa głównie negatywne konsekwencje.
Źródło: Sanremo.fm, Puls Biznesu