Browar Tenczynek idzie pod młotek. Dawne imperium Palikota na sprzedaż za miliony

2026-03-26 17:26

Co dalej z upadłym browarem w Tenczynku? Syndyk oficjalnie wystawił na sprzedaż majątek związany ze spółką Janusza Palikota. Aby przejąć ten niszczejący zakład, trzeba wyłożyć co najmniej 23,7 mln zł.

Browar Tenczynek Janusza.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI Wnętrze browaru z rzędami dużych, metalowych kadzi warzelniczych, rur i paneli kontrolnych. Obraz stockowy przedstawia przemysłowe maszyny do produkcji piwa, symbolizujące potencjał upadłego Browaru Tenczynek. Więcej na Super Biznes.

Majątek Palikota na sprzedaż

W popularnym serwisie ogłoszeniowym OLX pojawiła się oferta sprzedaży majątku zbankrutowanej spółki Manufaktura Piwa, Wódki i Wina, która zarządzała Browarem Tenczynek.

Syndyk masy upadłościowej oferuje nabycie całego przedsiębiorstwa, choć istnieje również opcja kupna poszczególnych elementów. Cenę wywoławczą za kompletny majątek ustalono na poziomie 23,77 mln zł. Same działki z zabudowaniami oszacowano na 12,28 mln zł, natomiast sprzęt browarniczy wyceniono na 10,28 mln zł. Najmniej, bo niespełna 99,8 tys. zł, trzeba zapłacić za prawa do znaków towarowych.

Dodatkowo w ofercie znalazła się niezabudowana działka o powierzchni przeszło 6,8 tys. mkw. Chętni na ten teren muszą liczyć się z wydatkiem minimum 1,1 mln zł.

Trudne warunki i toi-toi dla pracowników

Obecny stan zakładu diametralnie różni się od czasów jego największej świetności. Z informacji przekazanych przez "Gazetę Krakowską" wynika, że na terenie browaru zatrudnione są aktualnie zaledwie cztery osoby, zaangażowane bezpośrednio przez syndyka.

Ich codzienność w pracy nie należy do najłatwiejszych. Budynki pozbawione są dostępu do gazu oraz bieżącej wody, a energię elektryczną trzeba czerpać z sąsiednich działek. Standardowe sanitariaty są nieczynne, przez co pracownicy zmuszeni są korzystać z przenośnej toalety typu toi-toi, którą ustawiono na zewnątrz.

QUIZ PRL. Gdy cała Polska marzyła o szóstce. Pamiętasz te kolejki i bębnowe maszyny?
Pytanie 1 z 15
W którym roku powstał Totalizator Sportowy?
QUIZ PRL. Gdy cała Polska marzyła o szóstce. Pamiętasz te kolejki i bębnowe maszyny?

Zabytkowy obiekt w opłakanym stanie

Stan techniczny samego obiektu również pozostawia wiele do życzenia. Okoliczni mieszkańcy wprost przyznają, że zabudowania dawnego browaru popadają w coraz większą ruinę. „Elewacja odpada, mury są miejscami popękane. Tak było już wcześniej” – relacjonują w rozmowie z „Gazetą Krakowską” mieszkańcy Tenczynka.

To jednak nie wszystkie trudności, z jakimi będzie musiał zmierzyć się nowy właściciel. Istotną przeszkodą dla potencjalnego inwestora może okazać się fakt, że kompleks browaru figuruje w rejestrze zabytków. W praktyce oznacza to, że wszelkie prace remontowe i modernizacyjne będą wymagały ścisłej współpracy i akceptacji ze strony konserwatora zabytków.

Od Marka Jakubiaka do upadku z Palikotem

Ostatnia dekada w historii tenczyńskiego browaru obfitowała w gwałtowne zwroty akcji. W 2014 roku obiekt za około 3 mln zł nabył polityk i przedsiębiorca Marek Jakubiak, który z powodzeniem wznowił tam produkcję piwa.

Po czterech latach zakład przeszedł w ręce Janusza Palikota. Były parlamentarzysta kreślił mocarstwowe wizje rozwoju tego miejsca, z których ostatecznie niewiele udało się zrealizować. Jego biznesowe przedsięwzięcie zakończyło się głośnym bankructwem, a obecnie cała infrastruktura trafiła pod młotek z rąk syndyka.

Nadzieja lokalnej społeczności

Mimo trudnej sytuacji mieszkańcy Tenczynka wciąż wierzą w odrodzenie zakładu. Mają nadzieję, że browar znów tętnił będzie życiem, tworząc nowe miejsca pracy dla miejscowych. W ich ocenie najkorzystniejszym scenariuszem byłby powrót do warzenia chmielowego trunku lub uruchomienie przetwórstwa owocowo-warzywnego.

Katarzyna Kłeczek, pełniąca funkcję sołtysa Tenczynka, podkreśla skomplikowane losy tego miejsca. Cała społeczność z niecierpliwością wypatruje jednak inwestora, który zdoła przywrócić dawny blask historycznemu browarowi.

PTNW Wasyl Bodnar