Marcin Najman stawia na muzykę. Chce reprezentować Polskę na Eurowizji

2026-11-07 8:27

Znany z występów w boksie i MMA Marcin Najman posiada również wykształcenie muzyczne. Właśnie w tej branży popularny „Cesarz” zamierza teraz rozwijać swoją karierę. W wywiadzie udzielonym „Super Expressowi” showman wprost ogłasza: „Idziemy po Eurowizję 2028”. Można odnieść wrażenie, że fighter rzuca wyzwanie takim gwiazdom jak Sanah czy Dawid Podsiadło.

Uśmiechnięty Marcin Najman przy mikrofonie. Na miniaturach Sanah i Dawid Podsiadło. O planach muzyka przeczytasz w Eska.
Autor: SE/Akpa/ AKPA

Marcin Najman planuje karierę muzyczną

Marcina Najmana śmiało można nazwać człowiekiem wielu talentów. Już w sobotę, 7 listopada, zmierzy się z Jackiem Murańskim podczas gali Prime Show MMA 19, a w przyszłości niewykluczony jest także jego bokserski pojedynek z Tomaszem Adamkiem. Plany „Cesarza” sięgają jednak znacznie dalej niż kolejne starcia w oktagonie czy ringu. Zawodnik zamierza zawojować branżę muzyczną, co zresztą idealnie wpisuje się w jego wykształcenie. O swoich zamierzeniach opowiedział Wujkowi Sebkowi w studiu „Super Expressu”, zapowiadając spore zamieszanie na rynku muzycznym.

Marcin Najman wybrał najlepszych polskich piłkarzy. Robert Lewandowski przegrał z legendą

Mam takie moje małe marzenie, aby mieć na tyle czasu wolnego i swobodnej, takiej przestrzeni życiowej, żeby się zajmować tylko tym. I mam nadzieję, że dopnę swego. Jeszcze troszkę

Tak swoje plany w rozmowie z „Super Expressem” przedstawił „Cesarz”. W tej chwili jego priorytetem jest udział w preselekcjach do konkursu Eurowizji, a dalsza przyszłość pozostaje kwestią otwartą. Pewne jest natomiast to, że na polskiej scenie Dawid Podsiadło oraz Sanah mogą zyskać bardzo poważnego rywala.

Eurowizja 2028 celem Marcina Najmana. Duetu z Edytą Górniak nie będzie

Na udział w najbliższej edycji konkursu jest już za późno, dlatego Marcin Najman otwarcie deklaruje, że „idziemy po Eurowizję 2028”. Choć sportowiec utrzymuje świetne relacje z Edytą Górniak, która w przeszłości wywalczyła dla Polski drugie miejsce w tym konkursie, to całkowicie odrzuca pomysł wspólnego występu z piosenkarką.

Właśnie dlatego, że mam dobre relacje z Edytą, to nigdy w życiu nie chciałbym podpierać się jej największym muzycznym autorytetem. Edyta to jest absolutny gigant, to jest gigant muzyki, najlepsza wokalistka świata. Więc nie chciałbym, właśnie z szacunku do niej, ogrzewać się w tym jej blasku i w tej jej doskonałości muzycznej. Ja muszę iść swoją drogą. Więc spróbowałbym w tej Eurowizji, nawet dla hecy. Po prostu dla hecy bym spróbował

Tak swoją decyzję tłumaczył Marcin Najman. Sportowiec ujawnił również, że trzyma „parę fajnych projektów w szufladzie”, ale przed publikacją wymagają one jeszcze pewnego „podrasowania”.

Marcin Najman i Paweł Domagała na meczu Polska - Bośnia

Najman zapowiada strat w Eurowizji

ROLKI