Spis treści
Elżbieta kusi Marcina w serialu "M jak miłość". Potężna gotówka na stole
Nadchodzące odcinki telewizyjnego hitu poważnie przetestują moralność głównego bohatera. Sprytna Elżbieta absolutnie nie zamierza rezygnować z obecności w otoczeniu Chodakowskiego i planuje bardzo zdecydowane działania. Wcześniejsze próby uwiedzenia detektywa zakończyły się fiaskiem, ponieważ mężczyzna skutecznie odrzucał wszelkie miłosne podchody. Atrakcyjna przełożona ma jednak w zanadrzu zupełnie nowe i znacznie bardziej ryzykowne metody nacisku na swojego pracownika.
Fani z niecierpliwością odliczają czas do jesiennej ramówki, a już w pierwszych epizodach na światło dzienne wyjdzie kontrowersyjny pakt. Domańska wykorzysta wspólną podróż autem, aby uświadomić pracownika o gigantycznej rekompensacie finansowej, która wiąże się ze spełnieniem jej warunków. W grę wchodzi ogromna kwota opiewająca dokładnie na milion złotych wypłaconych bezpośrednio do ręki! Czy chodzi o noc w zamian za gotówkę?
Szokująca reakcja Marcina w "M jak miłość" na ofertę od szefowej
- Chodzi o milion w gotówce, jeśli się zgodzisz - powie Elżbieta podczas jazdy samochodem z Marcinem. Chodakowski aż poluzuje krawat na myśl o szokująco wysokiej kwocie.
Intryga w "M jak miłość". Czy Kama straci swojego ukochanego?
Widzowie wciąż nie poznali szczegółów szokującego porozumienia, które wymyśliła przełożona. Tajemnicza umowa jest całkowicie uzależniona od kaprysu i potrzeb zdesperowanej Domańskiej. Zuchwała bizneswoman po fiasku taniego flirtu może posunąć się nawet do tego, by kupić spędzenie nocy z żonatym pracownikiem za kosmiczne pieniądze. Choć wierni sympatycy serialu są święcie przekonani o lojalności detektywa, słowa Mikołaja Roznerskiego sugerują spore kłopoty w życiu Kamy, którą gra Michalina Sosna.