Spis treści
"M jak miłość" odcinek 1919: Martyna szczerze o Karskim
Choć Martyna i Jakub od dłuższego czasu utrzymują przyjacielską relację, w 1919. odcinku "M jak miłość" Wysocka spojrzy na Karskiego z zupełnie nowej perspektywy. Kobieta ma pełną świadomość, że dla detektywa wciąż najważniejsza jest była żona Kasia (Paulina Lasota), z którą łączyły go silne uczucia. Mimo to lekarka zdobędzie się na odwagę i wprost powie mężczyźnie, jak ogromne znaczenie ma w jej życiu. Po bolesnym rozstaniu z Marcinem (Mikołaj Roznerski) samotna Martyna prawdopodobnie by się załamała, gdyby nie obecność i wsparcie Kuby.
Rozmowa o Marcinie i niebezpiecznym zawodzie w 1919. odcinku "M jak miłość"
Spędzając wieczór w leśniczówce, Jakub opowie Martynie o kłopotach małżeńskich Marcina w 1919. odcinku "M jak miłość". Karski wyjawi, że Kama (Michalina Sosna) zażądała od ukochanego rezygnacji z niebezpiecznej pracy detektywa. Ku zaskoczeniu Karskiego, była partnerka Chodakowskiego w pełni poprze postawę Kamy, tłumacząc, że doskonale rozumie jej obawy po tym, jak niemal straciła Marcina.
- Nic dziwnego, że się o niego boi. Zresztą nikt by nie chciał, żeby jego bliski ryzykował życie... -
Wyznanie to padnie ze strony Martyny, która znacząco spojrzy na Jakuba.
- To znaczy, że ja też powinienem zmienić zawód?
Zapyta zaintrygowany Karski.
- Ty jesteś moim przyjacielem, więc nie będę ci mówiła jak żyć. Ale gdyby nas łączyło coś więcej, to bym pewnie postąpiła tak samo jak Kama...
Odpowie szczerze Wysocka.
- No proszę, nie spodziewałem się, że jesteś taka zaborcza -
Zaśmieje się Jakub.
- Nie jestem zaborcza, ale po tym, co mnie spotkało z Marcinem, to nie byłoby całej tej historii, całego cierpienia, gdyby nie wasza praca. Rykoszetem dostają zawsze przypadkowe osoby
Skomentuje stanowczo Martyna.
"M jak miłość" odcinek 1919: Przełomowy moment w relacji Jakuba i Martyny
Podczas wspólnego posiłku w 1919. odcinku "M jak miłość" Martyna wyżali się Jakubowi na swoją codzienność. Kobieta przyzna, że jej życie wypełnione wyłącznie pracą w szpitalu i samotnymi wieczorami w leśniczówce stało się monotonne. Karski jednak nie będzie do końca skupiony na jej słowach, rozmyślając nad wcześniejszą uwagą lekarki dotyczącą wpływu ryzykownych zawodów na osoby bliskie.
- Powiem ci, że lubią tą rutynę, polubiłam ją. I tak szczerze, myślę o twoim zawodzie i słaby byłby ze mnie detektyw. Taką potrzebę ryzyka i wyzwań trzeba mieć chyba we krwi chyba... Lubisz tą swoją pracę co?
Zastanowi się na głos Martyna.
- Ciężko mi byłoby z tego zrezygnować... Ale gdyby ktoś bliski mnie o to poprosił to...
Odpowie zawahany Karski.
- To posłuchałbyś?
Zapyta z nadzieją w głosie.
- Nie wiem, ale chciałem ci powiedzieć, że miło mi się dzisiaj zrobiło, że się martwisz o mnie...
Powie szczerze detektyw.
- A kogo mam się martwić? Mam tylko ciebie... -
To wyznanie Martyny w 1919. odcinku "M jak miłość" dobitnie uświadomi Jakubowi, że ich relacja powoli zaczyna wykraczać poza zwykłą przyjaźń.