Nawet Kasia i Darek nie wytrzymali w starciu z twórcami "Na Wspólnej", którzy z jakiegoś powodu szczególnie ukochali sobie wszelkiej maści zdrady, konflikty małżeńskie i dramatyczne rozstania. O rozwodzie Żbików i zaskoczeniach, które czekają nas wiosną w "Na Wspólnej" opowiedziała w wywiadzie dla ESKI Julia Chatys, serialowa Kasia. Grażyna Wolszczak zdradziła nam z kolei, że o Basię i Smolnego możemy być spokojni.
"Na Wspólnej" - Smolny i Basia przetrwają wszystko. Żadnej zdrady nie będzie
Krzysztof Smolny ma swoje za uszami, a jego liczne ekscesy niejednokrotnie wprawiały nas w osłupienie i doprowadzały do łez (ze śmiechu rzecz jasna). Podobnie jak Darek Żbik, Smolny zaczynał jako antagonista, który za sprawą miłości do Basi Brzozowskiej przeszedł później wielką przemianę. Część swojego charakteru jednak zachował.
Możemy jednak spać spokojnie, bo w tym wątku do żadnej zdrady i rozstania nie dojdzie. Zapewniła nas o tym kreująca postać Basi Grażyna Wolszczak. Łukasz Konopka, serialowy Smolny, postawił bowiem sprawę jasno i zapowiedział producentom "Na Wspólnej", że ten jeden związek jest absolutnie nie do ruszenia.
Wiem, że Łukasz Konopka, który teraz gra mojego męża, bardzo skutecznie się broni przed tym, żeby Basię zdradzić. Mówi: "Nie, nie ma mowy, absolutnie". Jak wiadomo, Smolny miał różne tam problemy z hazardem, ze złością, z agresją i różne inne przywary, więc bardzo poprosił producentów, żeby ocalili miłość z Basią.
Czy producenci rzeczywiście wysłuchają próśb aktora i Smolny i Basia pozostaną razem na wieki wieków? Miejmy taką nadzieję, bo gdy stracimy Kasię i Darka, to rozpad małżeństwa Smolnych byłby już kopaniem leżącego. Są w końcu granice, których się nie przekracza.
