Spis treści
"Królowa przetrwania" zbliża się do finału, a w rozgrywce pozostało już tylko kilka uczestniczek. Po długim okresie zastoju, w którym nie odpadła żadna z dziewczyn, w zaledwie jednym odcinku pożegnaliśmy aż cztery. Odpadły Karolina, Monika i Agnieszka, a Iza odeszła z własnej woli oddając swoje miejsce Sofi, którą wcześniej wytypowały dziewczyny.
Iza odeszła z "Królowej przetrwania"
Iza od dłuższego czasu nie czuła się zbyt dobrze w programie, na co uwagę zwróciły zresztą inne uczestniczki. Początkowo Iza znalazła się w gronie dziewczyn "do ostrzału", gdy zwycięska grupa z zadania z bitwą na poduszki wytypowała Małą Anię jako jedyną przegraną, która ma zostać w programie. Później sytuacja zmieniła się jednak o 180 stopni i cała ekipa przegranych była bezpieczna, a ofiarami eliminacji padły Karolina i Sofi. Wtedy Iza ogłosiła, że chce odejść, bo to, co miało być przygodą życia, zmieniło się w toksyczną atmosferę i wieczny konflikt - przyznała, że nie zamierza obierać stron, a tego się tu chyba od niej wymaga. Wybrała więc spokój i opuściła dżunglę, oddając swoje miejsce Sofi. Stwierdziła bowiem, iż wierzy, że jeśli ktoś wygra "Królową przetrwania" to albo właśnie Sofi, albo Dominika Rybak.
PRZECZYTAJ TEŻ: Uczestnik "Love is Blind" próbował zabić swoją żonę. Poznali się w programie Netflixa
Morze łez i podziw po nowym odcinku "Królowej przetrwania"
Był to najbardziej emocjonujący odcinek trzeciej edycji "Królowej przetrwania". Karolina Pajączkowska wyciągnęła rękę do Małej Ani, prosząc ją o wybaczenie, a Iza na własnych zasadach pożegnała się z programem. Może i straciła w ten sposób szansę na wygraną, ale zyskała coś innego - szacunek i podziw widzów.
Izka brawo jestes cudowna!
Ja się poryczałem poprostu
Z klasą wypisała się z udziału z tych hejterskich rozgrywkach. Dla mnie wygrała
- czytamy w komentarzach. Niektórzy internauci, z nutą goryczy, zwrócili jednak uwagę, że to, co zrobiła Iza, nie "przeszłoby" w zagranicznym formacie
Gdyby ten program był w Ameryce, Iza byłaby (niestety) przez wszystkich wyśmiana, że "nie ma w ogóle woli walki" i że "brak szacunku do produkcji". Jak na gest, w programie wyszło, że Izie zależy bardziej, żeby córka poszła w jej ślady jeśli chodzi o przemysł rozrywkowy, a także było widać, że jest za miła i za fajna na ten format. Jedna z nielicznych osób, które tutaj autentycznie można było polubić.
PRZECZYTAJ TEŻ: "Hotel Paradise" wchodzi w decydującą fazę. Edyta Zając zaskoczyła uczestników