Program "Chłopaki do wzięcia" pokazuje codzienne życie bohaterów, ich problemy, marzenia i nadzieje. Widzowie mają okazję zobaczyć, jak wyglądają ich domy, rodziny, praca (często dorywcza lub jej brak) oraz jak starają się znaleźć drugą połówkę. Choć dzielą ich setki kilometrów, łączy je pragnienie znalezienia miłości na całe życie. Jedną z najbardziej charakterystycznych postaci, jaką mieliśmy okazję poznać dzięki programowi, jest Rysiek "Szczena" Dąbrowski. Jego barwna osobowość, prostolinijność i trudne życie sprawiły, iż widzowie zaczęli mocno z nim sympatyzować. Niestety, jego życie naznaczone jest również problemami z prawem, które niejednokrotnie gościły na łamach mediów.
Zobacz także: Jaruś z "Chłopaków do wzięcia" wyznał, z czego się utrzymuje. Tyle na jego konto wpływa każdego miesiąca
Szczena znów wylądował za kratkami. Wyjawił, za co tym razem został skazany
Szczena w przeszłości wielokrotnie wchodził w konflikt z prawem. Najczęściej problemy te związane były z alkoholem, który, jak sam przyznawał, stanowił dla niego poważny problem. Dochodziło do bójek czy zakłócania porządku publicznego. W konsekwencji Rysiek nie tylko otrzymywał upomnienia i mandaty, ale również wyroki sądowe, które musiał odbyć w areszcie. Problemy z prawem nie tylko negatywnie wpływają na jego życie osobiste, ale także utrudniają znalezienie pracy. Wielokrotnie pojawiały się informacje o jego próbach wyjścia na prostą, podjęcia leczenia i zmiany stylu życia. Jednak walka z nałogiem i trudną przeszłością okazała się niezwykle ciężka. Jakiś czas temu Szczena ponownie zniknął. Teraz jednak zamieścił wpis na TikToku, w którym wyznał, iż chciałby wrócić do freak fightów. W wywiadzie dla TVReklama wyjawił, gdzie ostatnio przebywał.
No gdzie ja mogłem być? W pudle. Z takimi Ukraińcami miałem trochę problemów, więc się trochę z nimi pobiłem. Nie było mnie 10 miesięcy. [...] Miałem bójkę na stancji, ktoś mnie tam bardzo mocno w***wił, zrobiłem komuś krzywdę, więc mnie zabrali do więzienia. Jak to się mówi, stary skazaniec, który jest multirecydywą, musi dostać wyrok. No i dostałem - powiedział Rysiek.