Spis treści
Kasia zmuszona do współpracy z Sowińskim w serialu M jak miłość
Aleksander zamierza uderzyć w najczulszy punkt lekarki tuż po odkryciu prawdy o sfałszowanych wynikach badań genetycznych. Dyrektor błyskawicznie zorientował się w sytuacji i postanowi wykorzystać kobietę do realizacji swoich mrocznych celów. Nienawiść przełożonego do Olka narasta od dłuższego czasu, jednak dotychczasowe próby zaszkodzenia ortopedzie kończyły się fiaskiem ze względu na jego dużą ostrożność. Sytuacja ulegnie drastycznej zmianie, gdy Sowiński zacznie brutalnie manipulować przerażoną pracownicą i wymusi na niej bezwzględne posłuszeństwo w zamian za milczenie.
Aleksander zleca zniszczenie Olka Chodakowskiego w nowych odcinkach "M jak miłość"
Lekarka będzie funkcjonować w stanie permanentnego przerażenia przed zdemaskowaniem jej intrygi. Zarówno Mariusz wychowujący małą Zosię, jak i pragnący potomstwa Jakub wciąż nie mają świadomości o prawdziwym pochodzeniu dziewczynki. Mężczyźni niezmiennie wierzą w dawną wersję wydarzeń zaprezentowaną im przez byłą żonę.
Dyrektor placówki postanowi sprytnie połączyć cudze problemy rodzinne z własnym planem bezlitosnej zemsty. Kobieta otrzyma zadanie doprowadzenia rodziny Chodakowskich na samo dno.
- Chcę żebyś coś dla mnie zrobiła. Dotyczy to Chodakowskiego... - rzuci Aleksander w jednym z odcinków po przerwie wakacyjnej.
Taki obrót spraw dobitnie udowodni prawdziwe intencje wyrachowanego przełożonego. Mężczyzna zamierza zachować pozory niewinności, podczas gdy główna bohaterka weźmie na siebie cały ciężar wykonania wyjątkowo nieetycznego planu uderzającego w nielubianego lekarza.
Załamanie nerwowe Kasi po przerwie wakacyjnej w "M jak miłość"
Nadchodzące epizody ukażą całkowity upadek emocjonalny szantażowanej kobiety, która nie poradzi sobie z gigantyczną presją i koniecznością ciągłego kłamania. Widzowie przed telewizorami będą świadkami wyjątkowo bolesnych scen pełnych histerycznego płaczu oraz ogromnej rozpaczy.
- Czasami jedna decyzja potrafi diametralnie zmienić nasze życie i naszą przyszłość - tłumaczy serialowa Kasia. - Myślę, że gdyby mogłaby cofnąć czas to zrobiłby to z miłą chęcią. Nie zdawała sobie sprawy jakie piekło zgotuje sobie tym kłamstwem i gdyby mogła to na pewno nie okłamywałaby Mariusza, Jakuba i wszystkich wokół. Pytanie tylko co przyniesie jej przyszłość i czy ktokolwiek wyciągnie do niej pomocną dłoń - mówi Paulina Lasota w "Kulisach M jak miłość".