Panna młoda, odcinek 148: Hancer sprząta w rezydencji Cihana. Upokorzenie od Beyzy!

W 148. odcinku tureckiego serialu „Panna młoda” dojdzie do niespodziewanego zwrotu akcji. Hancer wróci do rezydencji Cihana w roli... sprzątaczki. Beyza wykorzysta to bez wahania, próbując maksymalnie poniżyć swoją rywalkę. Zaskakująca obrona nadejdzie jednak z zupełnie nieoczekiwanej strony. Oto co się wydarzy. Zobacz ZDJĘCIA z 148 odcinka "Panna młoda".

Beyza w panterce i Hancer w drzwiach. O upokorzeniu w 148. odcinku serialu Panna młoda przeczytasz na Eska.
Autor: TVP VOD/ Materiały prasowe Panna młoda odc. 148. Hancer, Beyza

Panna młoda odcinek 148 – emisja w TVP2

Hancer będzie ze wszystkich sił próbowała uniknąć pracy w posiadłości Develioglu, jednak szefowa agencji bezwzględnie skieruje ją właśnie pod ten adres. Okaże się, że za wszystkim stoi Beyza. Obecna żona Cihana z premedytacją zatrudni byłą żonę milionera, by brutalnie z niej zakpić. Będzie chciała zademonstrować, kto teraz rządzi w rezydencji i przypomnieć, że to ona spodziewa się dziecka bogacza.

Hancer mierzy się z Beyzą w 148. odcinku Panny młodej

Prawdziwy dramat Hancer rozpocznie się już w progu, gdy drzwi otworzy jej zadowolona z siebie Beyza. Z triumfalnym uśmiechem i pogardą zaprosi sprzątaczkę do wykonywania powierzonych zadań, nie szczędząc jej zgryźliwych komentarzy.

– Spóźniłaś się pół godziny. Potrącę ci to z wynagrodzenia! Byłaś tu panią domu,a teraz wchodzisz jako pokojówka. Ciekawe, czy nadal będziesz taka dumna?

– Od czego mam zacząć? –

– Od mojego pokoju! Nie muszę ci chyba mówić, gdzie jest... Nie wkładaj tych obrzydliwych butów! Z daleka czuję jak śmierdzą! Fadmie, daj sprzątaczce kapcie i wyrzuć je, jak skończy!

– Nie rozumiem...Sprzątaczce? To pani Hancer? –

– Dziś nie jestem panią Hancer. Przyszłam sprzątać. Gdzie mogę się przebrać?

– Zabierz ją do swojego pokoju! Niech zaraz bierze się do pracy!

Beyza używa dziecka do poniżania Hancer

W sypialni na Hancer czeka kolejny cios. Rozrzucone ubrania i wyprawka dla niemowlęcia uświadomią jej boleśnie, że jej własne dziecko nigdy nie otrzyma tego, co potomek Beyzy i Cihana. Obecna pani domu od razu przystąpi do rzucania rozkazów.

– Zacznij od okien. Myj dokładnie! Jeśli zobaczę choć jedną smugę, zaczniesz od nowa! Uważaj na rzeczy mojego synka. Ojciec kazał je wykonać na zamówienie. Choćbyś pracowała całe życie, nie byłoby cię stać nawet na jedną zabawkę! Nie dotykaj niczego swoimi brudnymi łapami. Zrozumiałaś?!

– Niczego nie dotknę...

– Jeśli zniszczysz choć jedną rzecz, zapłacisz za nią!

Matka Cihana staje w obronie Hancer

Gdy Mukadder dowie się, kto zajmuje się porządkami, wkroczy do akcji i postanowi uratować byłą synową przed dalszym upokarzaniem.

– Co tu robisz?

– Zapytaj swoją synową...

– Wyjdź!

– Jeszcze nie skończyłam. Posprzątam rezydencję, w której kiedyś byłam panią domu i pokój dziecka mego byłego męża. Będę posłuszna jego żonie...

– Nie! Nie ciągnij tego absurdu!

– Próżny trud. Tym razem wasz plan się nie uda. Nie wybiegnę stąd we łzach...

– Mówię to dla twojego dobra... Nie bądź uparta. Wyjdź. Dlaczego ty miałabyś tu sprzątać?

– Wykonuję swoją pracę. Zarabiam na życie...

– Zapłacę ci ile trzeba, tylko już idź!

– Nigdy w życiu nie wzięłam niczego, na co nie zasłużyłam...

W tym odcinku matka Cihana spróbuje również uciszyć zapędy Beyzy, wytykając jej bezlitosne zachowanie. Ta jednak nie pozostanie dłużna i postraszy teściową wyrzuceniem z rezydencji.