Napięta sytuacja w salonie Kamy w "M jak miłość". Elżbieta posunie się do ostateczności w walce o Marcina

2026-04-21 16:12

W 1932. odcinku serialu "M jak miłość" dojdzie do nieoczekiwanego spotkania. Elżbieta, w którą wcieli się Katarzyna Dąbrowska, pojawi się w salonie fryzjerskim Kamy (Michalina Sosna). Szefowa Marcina (Mikołaj Roznerski) zechce na własne oczy zobaczyć swoją rywalkę i sprawdzić, z kim rywalizuje o względy byłego detektywa. Między kobietami nastąpi ostra wymiana zdań, a nowa przełożona Chodakowskiego zdecyduje się na drastyczny krok.

Napięta sytuacja w salonie Kamy w M jak miłość. Elżbieta posunie się do ostateczności w walce o Marcina

i

Autor: MTL Maxfilm/ Materiały prasowe Napięta sytuacja w salonie Kamy w "M jak miłość". Elżbieta posunie się do ostateczności w walce o Marcina

Elżbieta śledzi rywalkę w 1932. odcinku serialu "M jak miłość"

Poniedziałkowy wieczór, 11 maja 2026 roku o godzinie 20:55 w TVP2, przyniesie widzom ogromne emocje. Przełożona Marcina postanowi osobiście zbadać sytuację i zjawi się u Kamy. Decyzja ta zapadnie po tym, jak były detektyw kategorycznie odmówi spędzenia z nią wieczoru przy drinku. Zdecydowana postawa mężczyzny zaintryguje Domańską do tego stopnia, że zdecyduje się z bliska przyjrzeć się jego żonie.

- To spotkanie z Kamą wynika z jakiejś ciekawości, kim jest ta kobieta, która tego Chodakowskiego przy sobie trzyma i dla której ten Chodakowski chce być honorowy - wyjaśniła Katarzyna Dąbrowska w "Kulisach M jak miłość".

Kobieta wejdzie do zakładu fryzjerskiego, początkowo odgrywając rolę zwyczajnej klientki. Sytuację ułatwi fakt, że mąż wcześniej zatai przed partnerką prawdziwy wiek oraz atrakcyjny wygląd swojej nowej szefowej. Nic niepodejrzewająca fryzjerka powita gościa z uśmiechem na ustach.

- Zapraszam - powie radośnie Kama.

Słowne starcie o Marcina. Kama udowodni, że nie da się zastraszyć

Domańska od razu zacznie taksować wzrokiem swoją konkurentkę z fotela fryzjerskiego. Szybko przejdzie do słownej ofensywy, jednak nie przewidzi, że żona Chodakowskiego okaże się niezwykle trudnym przeciwnikiem i błyskawicznie utrze jej nosa.

- Musi go pani pilnować - ostrzeże ją Elżbieta, mając na myśli oczywiście Marcina.

Reakcja fryzjerki będzie natychmiastowa i niezwykle stanowcza, co wyraźnie zaskakoczy prezeskę.

- Nie muszę. Sam się pilnuję - odpowie jej pewna swego Kama, czym nieco zbije ją z tropu.

Przebieg wizyty całkowicie minie się z oczekiwaniami przełożonej Marcina. Spodziewała się bowiem zastać kogoś zupełnie innego, co dodatkowo wyprowadzi ją z równowagi i obudzi w niej złość.

- Myślę, że to spotkanie nie do końca tłumaczy dla pani prezes tę sytuację. W jej świecie ona powinna tutaj rozdawać te karty. Jest wygrana w tej konkurencji. Elżbieta to jest zdecydowanie osoba, która wszystko zawsze dostaje na pięknej, złotej tacy podane. Kiedy nie dostaje tego, co chce, to jest bardzo zła - podsumowała Katarzyna Dąbrowska w "Kulisach M jak miłość".

Intryga Elżbiety. Domańska upozoruje wypadek dla Chodakowskiego

Porażka na gruncie bezpośredniej konfrontacji wcale nie zniechęci kobiety do dalszych działań. Po konsultacji ze znajomą, w rolę której wcieli się Aleksandra Kisio, postanowi diametralnie zmienić swoje podejście. Desperatka zdecyduje się na sfingowanie wypadku, co będzie miało wymusić na byłym detektywie natychmiastową interwencję. Choć jej plan przynosi zamierzony skutek i mężczyzna zjawi się na miejscu, to nadal pozostanie obojętny na jej wdzięki. Rozwój wydarzeń wskazuje jednoznacznie, że obsesyjna walka o jego serce będzie trwać dalej.

M jak miłość. Będzie rozwód Kamy i Marcina?