Na dobre i na złe, odcinek 996: Namiętność wygra z rozsądkiem. Co czeka Blankę i Mario po wspólnej nocy?

W 996. odcinku „Na dobre i na złe” Blanka (Pola Gonciarz) i Mario (Marcin Korcz) wykonają kluczowy krok ku ratowaniu swojego związku. Po serii napięć Milewska zrozumie, że ciągłe wracanie do przeszłości nie ma sensu. Wieczorem wypowie słowa, na które jej mąż czekał od dawna. Wkrótce potem małżonkowie znów poczują bliskość. Czy to szansa na uratowanie ich miłości?

Blanka wróci późno do domu

Łączenie pracy zawodowej z opieką nad córką okaże się dla Blanki prawdziwym wyzwaniem. Poranek zacznie od przekazania Ninki (Rita Sobocińska) pod opiekę Mario, po czym ruszy na dyżur w leśnogórskim Szpitalu Klinicznym. Harmonogram lekarki legnie jednak w gruzach przez trudny przypadek medyczny, który zatrzyma ją w pracy do późna. W efekcie, gdy dotrze do domu, jej córka będzie już smacznie spać.

– Teraz ja się spóźniłam. Miałam poród… – powie przepraszająco Blanka.

Mimo idealnej okazji do riposty, Mario zrezygnuje z wypominania żonie spóźnienia. Uniknie pretensji i nie wywoła spięcia, zamiast tego opiekuńczo dopytując, czy zdążyła coś zjeść.

Milewska zmieni podejście

Taka postawa męża zmusza Blankę do przemyśleń. Wrócą do niej wspomnienia porannej kłótni, co doprowadzi ją do w wniosku, że dalsze rozdrapywanie ran tylko im szkodzi. Postanowi wziąć sprawę w swoje ręce i rozładować gęstą atmosferę.

– Przepraszam, że tak na ciebie naskoczyłam rano. Masz rację. Nie możemy w kółko wracać do tego, co było – przyzna.

Dążąc do zachowania lekkiego tonu, Mario obróci sytuację w żart, by nie wracać do ciężkich tematów.

– Nie chciałabyś takiego faceta, który tylko chodzi i przeprasza – zażartuje.

Słowa, które padną chwilę później z ust Blanki, całkowicie go jednak zaskoczą. To jedno wyznanie upewni go, że jego zaangażowanie nie idzie na marne.

– Doceniam, co dla nas robisz.

Mario nie będzie krył zaskoczenia.

– Naprawdę?– Tak…

Jedno zdanie wystarczy

Krótki dialog natychmiast przełamie dotychczasowy chłód. Mario wreszcie dostanie to, czego pragnął od dawna – uznanie w oczach żony. Blanka przestanie stawiać opór i odetnie się od dawnych żali.

Między małżonkami zaiskrzy w zupełnie nowy sposób. Mario zmniejszy dystans, obejmie żonę i namiętnie ją pocałuje. Lekarka odwzajemni ten gest, dając się ponieść chwili. Po pasmie nieporozumień i pretensji dawne uczucie znów da o sobie znać, spychając rozsądek na dalszy plan – spędzą tę noc razem.

Blanka nie będzie chciała niczego przesądzaćNastały poranek przypomni jednak o rzeczywistości. Blanka twardo stąpa po ziemi i wie, że samotna noc nie rozwiąże wielomiesięcznych kryzysów w ich relacji.

Zamiast składać deklaracje bez pokrycia czy planować przyszłość, zaproponuje męskiemu partnerowi układ bez zobowiązań i zbędnej presji.

– Mario, a możemy to na razie tak zostawić, żeby się samo działo? – zapyta.

Milewski przystanie na ten pomysł bez wahania.

– Tak najbardziej lubię – skwituje.

Czy ta noc stanie się fundamentem pod odbudowę ich związku, czy tylko odwlecze w czasie nieuniknione konsekwencje nagromadzonych problemów?

Data i godzina emisji 996. odcinka "Na dobre i na złe"

Przed Blanką i Mario otwiera się nowa szansa. Czy zdołają ją wykorzystać? Premiera 996. odcinka "Na dobre i na złe" odbędzie się w środę, 9 września, o godzinie 20:50 na antenie TVP2. Epizod trafi również na platformę TVP VOD.

Sonda
"Na sygnale" czy "Na dobre i na złe" - który serial wolisz?
Na dobre i na złe. Wiktoria po powrocie do Leśnej Góry odsłania kulisy nowego sezonu

Rolki