Spis treści
Nowy wróg Chodakowskich. Aleksander Sowiński wkracza do "M jak miłość"
W życiu Anety i Olka pojawi się niespodziewanie Aleksander Sowiński, który obejmie stanowisko dyrektora administracyjnego w ich klinice. Od samego początku mężczyzna będzie wyjątkowo nieprzychylnie nastawiony do pary lekarzy. Chodakowscy z rezerwą podejdą do wprowadzanych przez niego innowacji w zarządzeniu budżetem placówki. Szybko jednak okaże się, że nieuzasadniona na pierwszy rzut oka wrogość ma znacznie głębsze dno. Drogi Sowińskiego i Olka skrzyżowały się już wiele lat temu.
Przeszłość Olka Chodakowskiego i Sowińskiego skrywa mroczny sekret
W nadchodzących epizodach popularnej produkcji widzowie odkryją szokujące powiązania między ordynatorem a nowym dyrektorem. Wszystko wskazuje na to, że w przeszłości Chodakowski wyrządził Sowińskiemu ogromną krzywdę. Co ciekawe, Olek przez długi czas nie zorientuje się, kim tak naprawdę jest jego nowy współpracownik i nie połączy ze sobą dawnych faktów. Prawdziwe intencje Aleksandra zdradzi jedna z jego rozmów telefonicznych. Wyniknie z niej jasno, że zatrudnienie w klinice małżeństwa nie było dziełem przypadku, a precyzyjnie zaplanowaną strategią mającą na celu dopadnięcie ordynatora.
Czy Aleksander Sowiński zniszczy życie Olka w "M jak miłość"?
Działania nowego dyrektora będą całkowicie podporządkowane jednemu celowi: brutalnemu zniszczeniu życia Anecie i jej mężowi. Głównym celem ataków stanie się ordynator kliniki, do którego Sowiński żywi gigantyczną, skrywaną urazę. Mężczyzna pragnie bezwzględnej zemsty na Chodakowskim, jednak twórcy serialu na razie pilnie strzegą dokładnych motywów jego bezlitosnego postępowania.
Sowiński jest to bardzo niebezpieczny człowiek i może się posunąć do naprawdę wielu podłości, żeby zaszkodzić Olkowi - mówi serialowa Tereska (Karolina Lutczyn).