Spis treści
M jak miłość, odc. 1921. Marysia ma dość
W 1921. odsłonie serialu „M jak miłość” Marysia bez reszty odda się opiece nad swoim wnukiem. Po tragicznej śmierci Franki i nagłym zniknięciu Pawła to właśnie ona wzięła na swoje barki wychowanie Antosia. Zduński, zanim uciekł, osobiście poprosił matkę, by zaopiekowała się jego synkiem w tym trudnym czasie.
Zmęczenie bierze górę. Rogowska zapomina o urodzinach męża w „M jak miłość”
Rogowska będzie stawać na rzęsach, by mały chłopiec jak najmniej odczuł rodzinną tragedię. Jednak nieustanna opieka nad Antosiem i paniczny strach o zaginionego syna sprawią, że z Marysi zaczną uchodzić siły. W 1921. odcinku „M jak miłość” przypadną urodziny Artura, jednak dla lekarza ten dzień będzie pełen rozgoryczenia. Jego żona, całkowicie pochłonięta rodzinnymi dramatami, zupełnie zapomni o jego święcie.
Sytuację zaogni fakt, że o urodzinach Rogowskiego doskonale będzie pamiętać Joanna Dobrzańska. Pojawi się ona w jego gabinecie z kwiatami i życzeniami, co sprawi mu niemałą radość. Choć znają się stosunkowo krótko, ten miły gest wywrze na Arturze ogromne wrażenie.
Rodzinna niespodzianka w domu Mostowiaków. Artur myślami przy innej kobiecie
Brak pamięci ze strony Marysi dotkliwie zrani jej męża. Mimo że Artur będzie starał się zrozumieć trudną sytuację domową, poczuje się zepchnięty na boczny tor. Ostatecznie bliscy wyprawią dla niego urodzinową niespodziankę w Grabinie. W domu Mostowiaków pojawią się m.in. Kisielowa oraz Żak, którzy zadbają o oprawę muzyczną i luźną atmosferę. Radosne śpiewy i gra na gitarze porwą do zabawy Barbarę i Marysię. Niestety, nawet to nie poprawi nastroju jubilata. Artur będzie maskował swój smutek wymuszonym uśmiechem, choć jego myśli będą krążyć zupełnie gdzie indziej.
Wydarzenia z 1921. odcinka „M jak miłość” tylko spotęgują małżeńskie problemy Rogowskich. Artur zacznie coraz częściej myśleć o Joannie, która jako jedyna okazała mu wsparcie w tych trudnych chwilach. Marysia z kolei wciąż będzie w całości skupiona na wnuku i ucieczce swojego syna. Dla Rogowskiej ten ciężar okaże się przytłaczający. Sytuację mógłby uratować jedynie powrót Pawła, który odciążyłby matkę. Zduński jednak wciąż pozostaje w ukryciu.