Spis treści
Kim jest Aleksander Sowiński i jego konflikt z Olkiem Chodakowskim
Dlaczego dyrektor miedzeszyńskiej placówki pała tak wielką niechęcią do ordynatora i bez przerwy kombinuje, jak zrujnować jego karierę zawodową oraz życie prywatne? Wkrótce widzowie usłyszą wymowną rozmowę telefoniczną, w której Sowiński bez ogródek przyzna, że posada w klinice była tylko środkiem do celu, jakim jest zniszczenie Chodakowskiego.
„- Nie po to się starałem o to stanowisko, żeby teraz odpuszczać. Nie odpuszczę i dorwę go, obiecuję”
Jakie przewinienie z przeszłości popchnęło mężczyznę do opracowania tak bezwzględnego i niebezpiecznego planu zemsty? Pierwszy wyraźny ślad pojawi się we wtorek, 28 kwietnia 2026 roku, podczas emisji 1929. epizodu „M jak miłość” na antenie TVP2. Właśnie wtedy dyrektor odwiedzi swoją niepełnosprawną, poruszającą się przy pomocy balkonika siostrę Ewę, by zrobić jej zakupy i zapewnić opiekę. Szybko okaże się, że to właśnie Olek może być winny trwałego kalectwa kobiety.
Mikołaj Krawczyk o tajemnicach Sowińskiego w serialu M jak miłość
Odtwórca roli Sowińskiego, Mikołaj Krawczyk, przyznał w jednym z ostatnich wywiadów, że jego bohater ukrywa mroczny sekret. Aktor jednoznacznie zasugerował, że zachowanie nowego dyrektora kliniki ma tak zwane drugie dno, które całkowicie odmieni spojrzenie na tę postać.
Okrutny plan Sowińskiego wobec Olka w kolejnych odcinkach hitu TVP
Konflikt wejdzie w decydującą fazę we wspomnianym 1929. epizodzie „M jak miłość”. To wtedy Aleksander wymyśli nowy sposób na uprzykrzenie życia lekarzom, nakazując całemu personelowi medycznemu sporządzanie szczegółowych, codziennych raportów. Olek Chodakowski natychmiast zaprotestuje przeciwko tym absurdalnym wymogom.
„- Ja mam pacjentów, zaplanowane zabiegi, swoje i nadprogramowe... Nie śpię po nocach, żeby się przygotować, jakoś to wszystko ogarnąć, a pan jeszcze dokłada mi obowiązków! Najpierw próbował pan wymusić na mnie wykorzystywanie do operacji tańszych materiałów, a teraz mam ślęczeć nad papierami, tylko dla pańskiego widzimisię? Zgłoszę to do zarządu kliniki! Napiszę pismo, że pan utrudnia... uniemożliwia mi pracę!”
Riposta jego przełożonego będzie krótka i stanowcza.
„- Bardzo proszę, niech pan pisze! Ja może też coś napiszę… -”
Jeszcze tego samego dnia Sowiński posunie się o krok dalej i spróbuje wrobić ordynatora w kradzież trzech ampułek fentanylu, czyli niezwykle silnego leku opioidowego. Mężczyzna będzie usilnie wmawiał Chodakowskiemu, że jako szef oddziału odpowiada za zniknięcie medykamentów. Z odsieczą mężowi ruszy Aneta, która szczegółowo wyjaśni, co naprawdę stało się z brakującymi dawkami. Z kolei w 1932. odcinku Aneta połączy siły z biznesmenem Wójcikiem, aby odkryć mroczną przeszłość dyrektora. Mimo zdemaskowania dawnych powiązań, Sowiński nie złoży broni. Kulminacja jego podłych działań nastąpi w 1935. odcinku, gdy do gabinetu Olka zostaną podrzucone spreparowane koperty z łapówkami. Na szczęście czujna oddziałowa Tereska w porę zawiadomi Anetę o zagrożeniu, ratując ordynatora przed wielkim skandalem.