Zwycięski debiut Australii na mundialu
Spotkanie zakończyło się rezultatem 2:0 dla drużyny z antypodów. Bramki dla Australijczyków zdobyli Nestory Irankunda w 27. minucie oraz Connor Metcalfe kwadrans przed zakończeniem regulaminowego czasu gry. Żółtą kartką ukarano jedynie reprezentanta Turcji, Yunusa Akguna.
Mecz, który poprowadził wenezuelski sędzia Jesus Valenzuela, oglądało z trybun ponad 52 tysiące widzów. Turcja wróciła na mistrzostwa świata po 24 latach nieobecności, ostatni raz święcąc triumfy w 2002 roku, kiedy to zdobyła brązowy medal podczas turnieju w Korei i Japonii.
Nieskuteczne ataki faworyzowanej Turcji
Turcy, kreowani przed turniejem na „czarnego konia”, nie potrafili wykorzystać swoich szans. W 27. minucie Baris Yilmaz podał do Ardy Gulera, którego strzał z pierwszej piłki obronił Patrick Beach. W błyskawicznej odpowiedzi Paul Okon-Engstler dograł do Nestory'ego Irankundy, który precyzyjnym strzałem otworzył wynik meczu.
Choć podopieczni Vincenzo Montelli dążyli do wyrównania, brakowało im skuteczności. Abdulkerim Bardakci po strzale z dystansu trafił w słupek, a próby Hakana Calhanoglu i Zekiego Celika skutecznie powstrzymywał australijski golkiper. W 75. minucie Connor Metcalfe precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego ustalił wynik spotkania, przypieczętowując zwycięstwo Australii, która w kolejnym meczu zmierzy się z liderem grupy, Stanami Zjednoczonymi.