M jak miłość, odcinek 1910: Tomek zada Mateuszowi niewygodne pytanie. Wreszcie wyzna, że kocha Majkę?

2026-02-17 12:43

W 1910. odcinku "M jak miłość" relacja Majki i Mateusza wejdzie na nowy, bardziej osobisty poziom. Ich szczera rozmowa o bolesnej przeszłości zostanie jednak brutalnie przerwana przez Tomka. Kubicki, widząc zażyłość między studentami, nie powstrzyma się od złośliwego komentarza, który wprawi Mostowiaka w osłupienie. Będzie się tłumaczył z tego, co robi z Majką?

Majka otworzy się przed Mateuszem w 1910 odcinku "M jak miłość"

W 1910 odcinku "M jak miłość" Majka zdecyduje się na szczerość wobec Mateusza, opowiadając mu o swoich trudnych doświadczeniach z dzieciństwa oraz opiece nad schorowaną matką. Impulsem do tych wyznań będzie wcześniejsze poznanie przeszłości Mostowiaka. Student spotka w Grabinie Lilkę, której stanowczo zakomunikuje brak chęci utrzymywania jakichkolwiek kontaktów. Wymiana trudnych historii sprawi, że również przyszły żołnierz otworzy się przed koleżanką, wspominając o swojej żonie.

Intymna rozmowa i propozycja pracy

Wzajemne zaufanie między bohaterami zacznie szybko rosnąć. Dziewczyna wyjawi powody, dla których jej sytuacja rodzinna jest tak skomplikowana, a relacje z rodzicami uległy pogorszeniu.

(...) Mój tata zostawił moją mamę dla jakiejś młodszej laski. Moja mama była cały czas chora i wychowywała mnie sama i dlatego… – zwierzy się Majka.

– Poszłaś do wojska, żeby ją odciążyć – zgadnie Mostowiak.

– Wiesz jak jest… – odpowie dziewczyna.

Po tych słowach Mostowiak wspomni o swojej rozmowie z Kingą i zaproponuje przyjaciółce zatrudnienie w bistro. Ten gest jeszcze bardziej zacieśni ich więź, a atmosfera między dwojgiem młodych ludzi stanie się wyjątkowo bliska. Rodzące się uczucie nie umknie jednak uwadze osób trzecich.

Tomek wkracza do akcji i przerywa spotkanie

W kulminacyjnym momencie rozmowy pojawi się Kubicki, który przyłapie parę na wymianie zwierzeń. Mężczyzna z ironicznym uśmiechem zapyta wprost, czy Mostowiak próbuje podrywać jego partnerkę. Zaskoczony tym atakiem Mateusz postanowi nie ujawniać swoich prawdziwych uczuć i taktownie przemilczy fakt, że Majka od dawna mu się podoba. Tomek, obracając całą sytuację w rzekomy żart, zabierze dziewczynę ze sobą, zostawiając rywala z gorzkim poczuciem przegranej. Studentka wciąż nie dostrzega manipulacji ze strony swojego chłopaka, co jest bolesne dla obserwującego to z boku przyjaciela.

M jak miłość ZWIASTUN.  Mateusz powie Majce o żonie! Wróci do niewiernego Tomka