M jak miłość: odc. 1618 - śmierć w Grabinie. Widzów czeka smutne pożegnanie

2021-11-28 16:10 ek
M jak miłość
Autor: fot. MTL Maxfilm

M jak miłość to serial, emitowany na antenie Telewizyjnej Dwójki od 4 listopada 2000 roku. Polacy z ogromną ciekawością śledzą losy bohaterów od wielu lat. Przed nami odcinek numer 1618, który okaże się dosyć smutny, bowiem widzów czeka smutne pożegnanie… Z serialu zniknie nagle jedna z najbardziej lubianych par: Marzenka (Olga Szomańska) i Andrzejek (Tomasz Oświeciński). Jak będą wyglądać ich ostatnie godziny w Grabinie?

M jak miłość: odc. 1618 -streszczenie. Śmierć w Grabinie. Widzów czeka smutne pożegnanie. Co wydarzy się w serialu 30 listopada? Większość dnia Lisiecki spędzi na budowie domu, cały czas wspierany przez Bartka (Arkadiusz Smoleński). I – jako szczęśliwy tata Kalinki - zacznie namawiać brata do… powiększenia rodziny.

- Teraz pora na dzieciaki, a ty się, delikatnie mówiąc, opieprzasz… Trzeba kontynuować rodzinne tradycje, musi być dwóch braci Lisieckich!

- Dwóch? Zlituj się…

- Jednego chłopaka biorę na siebie! Marzenka mnie przekonała i już nad tym pracujemy… Ale ty z Ulką też ostro bierz się do roboty!

Kilka godzin później temat podejmie z kolei Marzenka, rozmawiając z Ulą (Iga Krefft).

- Kiedy Andrzejek powiedział mi, że chce mieć dzieci, umierałam ze strachu… Myślałam, że sobie nie poradzę i - w tajemnicy przed nim - brałam nawet tabletki antykoncepcyjne! Teraz to wszystko wydaje się takie oczywiste, ale… nie zawsze tak było. Uwierz mi, Ula, miłość do dziecka przychodzi naturalnie. Nawet nie wiesz, kiedy…

W finale Lisieccy spędzą za to razem cały wieczór, na rodzinnej kolacji. A gdy do młodych dołączą Rogowscy, zaczną się wspominki i wesołe przekomarzania…

- A jak to było z wami w dzieciństwie? Jak to jest mieć takiego wielkiego, silnego brata?

- Dobrze! Od kiedy pamiętam… ja zawsze wpadałem w kłopoty, a Andrzejek zawsze ratował mi tyłek!

- I powiedzcie: dla kogo to dobrze?! Ale tak serio, to… młody też parę razy mnie zbierał, więc… jesteśmy kwita, braciszku!

Gdy goście zaczną się szykować do wyjazdu, Bartek zaproponuje za to, by tym razem wrócili do domu sami – bez Kalinki. Marzenka będzie miała wątpliwości, ale w końcu się zgodzi – by mała mogła przespać całą noc, bez budzenia na podróż autem.

- Na pewno dacie sobie radę?

- Możecie być spokojni

- Tu, w razie czego, macie ubranka na zmianę… A jak się mała obudzi rano, to dajcie jej kaszkę, okay? Ale pewnie nie będzie takiej potrzeby, bo wpadniemy bladym świtem!

Plany Lisieckich legną jednak w gruzach… Bo w środku nocy do domu Mostowiaków zapuka nagle policja - a komendant Grzymska (Teresa Dzielska) przekaże Bartkowi tragiczną wiadomość.

- Doszło do wypadku… z udziałem pana brata, posterunkowego Andrzeja Lisieckiego i jego żony… Zginęli na miejscu. Oboje. Bardzo mi przykro… Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia...

Co wydarzy się dalej? Emisja odcinka numer 1618 już 30 listopada o godz. 20:55, tylko na antenie TVP2… zobacz koniecznie!

Wielki dzień Katarzyny Cichopek na planie M jak miłość. Nie obyło się bez łez!
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
NAJNOWSZE