Spis treści
Nowe uczucie w „M jak miłość”. Sprawdź, co przyniesie jesień 2026
Najbliższy sezon „M jak miłość”, do którego od kwietnia powstają kolejne odcinki, z pewnością dostarczy widzom ogromnych emocji! Potwierdzono, że przyjaciele, którzy pomagali sobie w trudnych chwilach – Martyna i Jakub, zostaną parą!
Od wielu miesięcy to właśnie oni wspierają się bezustannie. Karski pomagał Wysockiej poradzić sobie z jej złamanym sercem po tym, jak Marcin (w tej roli Mikołaj Roznerski) ożenił się z Kamą (zagraną przez Michalinę Sosnę). Z kolei Martyna stała murem za Kubą podczas jego rozstania z Kasią (Paulina Lasota) i w obliczu narodzin dziecka, które desperacko pragnął uznać za swoje.
To w dramatycznych okolicznościach, około dwóch miesięcy wstecz, Jakub dowiedział się od Martyny, że może liczyć na jej ciągłe wsparcie i ostatecznie doczeka się swojego wymarzonego potomka.
„Nie wiesz jeszcze, co ci tam zapisane w gwiazdach. Może jeszcze będziesz miał rodzinę... Będziesz miał swoją malutką Zosię” – powiedziała w serialu przyjaciółka do Karskiego.
Martyna zakochuje się w Jakubie tuż przed końcem sezonu
Krótko przed finałem aktualnego sezonu „M jak miłość”, konkretnie w 1935 odcinku, Martyna odkryje, że jej uczucie do Jakuba przeradza się w miłość i na pewno nie jest to zwykła relacja przyjacielska. Oczywiście z początku nie wyzna Karskiemu, co tak naprawdę czuje. Obawia się, czy jej miłość jest w pełni odwzajemniona. Widziała przecież nieraz, jak z ogromnym uczuciem mężczyzna wspominał o Kasi, której, mimo rozwodu, nigdy nie przestał darzyć szczególnymi względami.
Martyna i Jakub w nadchodzącym sezonie „M jak miłość” będą parą. Fotografię z planu rozwiewają wątpliwości
Historia miłosna Martyny i Jakuba rozwinie się w kolejnym sezonie „M jak miłość”, zadebiutującym po wakacjach. O dalszych losach tych bohaterów trochę opowiedzieli sami wykonawcy. Magdalena Turczeniewicz i Krzysztof Kwiatkowski podzielili się w mediach społecznościowych fotografiami prosto z domu serialowego Jakuba. Wynika z nich jednoznacznie, że z dotychczasowej przyjaźni powstanie coś dużo poważniejszego.