"M jak miłość". Finał zdrady i zaskakujące słowa Barbary Mostowiak

2026-05-07 12:51

Finałowy odcinek „M jak miłość” przed przerwą wakacyjną dostarczy widzom ogromnych emocji. Artur Rogowski ulegnie uczuciu do Joanny, co postawi pod znakiem zapytania jego małżeństwo z Marysią. Zdrada lekarza jest szeroko komentowana, a co ciekawe, ekranowa Barbara Mostowiak dość łagodnie ocenia całą sytuację.

M jak miłość odc. 1916. Artur Rogowski (Robert Moskwa), Barbara (Teresa Lipowska)

i

Autor: MTL Maxfilm/ Materiały prasowe M jak miłość odc. 1916. Artur Rogowski (Robert Moskwa), Barbara (Teresa Lipowska)

Sensacyjny finał „M jak miłość”. Rogowski ulega uczuciu do Joanny

W 1936 odcinku „M jak miłość” Artur zdecyduje się na drastyczny krok, kierowany silnym uczuciem do Joanny. Sytuacja nabierze dynamiki, gdy doktor Dobrzańska postanowi zrezygnować z pracy w lipnickiej przychodni, chcąc odciąć się od relacji z żonatym przełożonym. Rogowski, czując że traci szansę, postanowi działać impulsywnie.

Zdesperowany Artur pojawi się w mieszkaniu Joanny i wyzna jej miłość. Rozczulony widokiem jej łez, posunie się do pocałunku. Sytuację skomplikuje fakt, że całe zajście będzie potajemnie obserwować jego córka, Agnes. Pocałunek, choć nie będący fizyczną zdradą na pełną skalę, stanowić będzie poważny cios dla małżeństwa Rogowskich.

Przyszłość małżeństwa Rogowskich pod znakiem zapytania po wakacjach

Odpowiedź na pytanie, czy Artur zdecyduje się na stałe opuścić Marysię na rzecz młodszej współpracowniczki, poznamy dopiero w jesiennych odcinkach. Pewne jest to, że Joanna nie odejdzie z przychodni, co dodatkowo zacieśni relacje między bohaterami.

Co gorsza, jeszcze w 1936 odcinku Marysia dowie się o niewierności męża. Biorąc pod uwagę przeszłość Artura – jego dawny romans z prawniczką Teresą, dla której już raz zostawił rodzinę – trudno przypuszczać, by tym razem Marysia łatwo wybaczyła kolejny błąd.

Barbara Mostowiak wyrozumiała dla słabości Artura?

Teresa Lipowska, odtwórczyni roli Barbary Mostowiak, zabrała głos w sprawie zawirowań miłosnych w serialu. Ekranowa seniorka, znana z udzielania życiowych rad, do sytuacji Rogowskiego odnosi się z pewnym dystansem i zaskakującą dozą zrozumienia.

Aktorka podkreśla, że miłość bywa nieprzewidywalna. Zwraca uwagę na dylemat, przed którym staje człowiek w obliczu nagłego, silnego uczucia. Rogowski, choć długo opierał się pokusie, ostatecznie popełnił błąd, który może go wiele kosztować.

- W mojego wieloletniego doświadczenia życiowego i filmowego, jako prababcia, wiem, że różne rzeczy dzieją się z tą największą nawet miłością. Zakochujemy się na zabój, w ogóle do końca życia obiecuję ci. Nagle zjawia się ktoś, kto w jakimś sensie nam bardziej odpowiada, jakoś bardziej zaiskrzy... Teraz co robić? Czy się temu dać do końca wciągnąć, czy walczyć ze sobą? - tłumaczy Lipowska. 

M jak miłość. Artur zdradzi Marysię z Joanną