Spis treści
Pogrzeb Marii z Na Wspólnej w 4268 odcinku - kiedy oglądać w telewizji?
Ceremonia pogrzebowa Marii, wykreowanej od debiutu serialu "Na Wspólnej" przez Bożenę Dykiel, okazała się dla całej obsady i realizatorów głęboko poruszającym wydarzeniem, stanowiącym czas na refleksję i upamiętnienie wybitnej aktorki.
Twórcy formatu zdecydowali, że po odejściu Bożeny Dykiel, losy jej ekranowej postaci również muszą dobiec końca. Trwały powrót Marii do Hiszpanii nie miał sensu, a angaż nowej aktorki do tej roli był wykluczony. Ustalono więc, że postać podzieli smutny los zmarłej, choć jej nieoczekiwane odejście wywoła całą lawinę ponurych epizodów związanych z czasem żałoby u Ziębów.
Bożena Dykiel odeszła 12 lutego 2026 roku, ale scenarzyści musieli wziąć poprawkę na fakt, że produkcja „Na Wspólnej” nagrywana jest z niemal półrocznym wyprzedzeniem, aby domknąć wątek Marii Zięby. Z tego powodu ujęcia ceremonii pogrzebowej, które pojawią się na antenie TVN 31 sierpnia 2026 roku, kręcono już w sezonie wiosennym.
Kulisy kręcenia odcinka 4268 w "Na Wspólnej"
Na oficjalnej witrynie „Na Wspólnej” zamieszczono zakulisowe materiały z nagrań pogrzebu Marii Zięby. Ten dzień wycisnął z zespołu autentyczne łzy i ogrom emocji. To, co trafiło przed oczy widzów - cmentarne pożegnanie z udziałem Włodka, bliskich z osiedla, dzieci, wnuków czy dawnych podopiecznych z domu dziecka oddaje w pełni to, jak bardzo twórcy i aktorzy przeżyli stratę Bożeny Dykiel.
Serialowy Włodek podkreślił, że z ekranową partnerką żegna się po raz drugi. Wspólnie z Bożeną Dykiel, odgrywając małżeństwo w „Na Wspólnej”, spędził 23 lata.
No to są takie chwile poważne, a ta jest szczególnie delikatna, bo jakby drugi raz przeżywamy to odejście, moment rozstania. To wszystko wraca, wracają te chwile dobre, wracają te chwile trudniejsze i trzeba się z tym pogodzić, no niestety takie jest życie, takie są koleje. Zostały zdjęcia, zostały fantastyczne wspomnienia...
Odtwórca roli Romana Hoffera w „Na Wspólnej”, Waldemar Obłoza, zwrócił uwagę na wielką dbałość, z jaką domknięto losy Marii. Doceniono realizację nie tylko tragicznych scen w samolocie, lecz także rzetelnie ujętą organizację pogrzebu oraz długotrwały okres żałoby. Zespołowi zależało, by bohaterska postać otrzymała godne i pełne szacunku pożegnanie.
Bardzo się serial postarał, bo jest to zrobione, już tu obserwuję, że zdjęcia są przygotowane z pietyzmem, scenariusze naprawdę dojrzałe, ugotowane tak naprawdę w takim sosie, jak tylko Maria w serialu potrafiła robić. Także bardzo nas to cieszy, że ten szacunek dostała jeszcze