Laluna trafiła do szpitala. "Jestem tylko człowiekiem"

2026-01-27 12:22

Laluna, znana z programu "Królowe życia", już nie raz udowodniła, że jest osobą pełną empatii. Celebrytka aktywnie włączyła się w walkę o poprawę dobrostanu zwierząt w schroniskach, stając się głosem tych, którzy sami nie mogą się o siebie upomnieć. Teraz celebrytka przekazała niepokojące wieści dotyczące jej stanu zdrowia.

Laluna, barwna i kontrowersyjna postać, którą widzowie poznali dzięki udziałowi w programie stacji TTV - "Królowe życia", to osobowość, obok której trudno przejść obojętnie. Od pierwszych odcinków show wzbudzała emocje swoim ekstrawaganckim stylem, otwartością i bezkompromisowym podejściem do życia. Widzowie poznali ją jako pewną siebie, odważną i niezależną kobietę, która nie boi się łamać konwenansów. Jej charakterystyczny wygląd, zamiłowanie do luksusu i specyficzne poczucie humoru szybko uczyniły ją jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy programu. Celebrytka niejednokrotnie zabierała głos w sprawach spornych. Od dawna także angażuje się w akcje promocyjne adopcji i przekazywanie potrzebnych artykułów do schronisk dla zwierząt.

Zobacz także: Laluna sprawiła mamie nowe zęby. "Dałaś mi drugie życie"

Królowe życia. Jak dawniej wyglądała Laluna? Przeszła ogromną przemianę!

Laluna trafiła do szpitala. Opublikowała niepokojący wpis

Ostatnie dni obfitowały w głośne akcje związane z dobrostanem zwierząt w schroniskach. Dzięki nagłośnieniu sprawy przez piosenkarkę Dodę, udało się nie tylko ocieplić budy dla psów, ale także "odbić" zwierzęta z patoschroniska w Sobolewie. W akcję aktywnie włączyła się także Laluna, która interweniowała również w Bytomiu. W poniedziałek na Instagramie celebrytki pojawiła się niepokojąca relacja. Laluna przekazała w niej, iż trafiła do szpitala.

Jestem tylko człowiekiem. Nie spodziewałam się. Jadę na szpital, proszę o wyrozumiałość. Amen- napisała Laluna dodając zdjęcie, na którym widać również ratownika medycznego.

Kilka godzin później bohaterka "Królowych życia" przekazała, iż czuła się bardzo źle, z tego też powodu wezwała pogotowie.

Hej kochani, jestem! Wirus mnie dopadł, omdlenia, wymioty, bieg... Dostałam kroplówki, nawodnili mnie i żyję. Spałam cały dzień i czuję się dużo lepiej - przekazała w kolejnym wpisie.

Mimo problemów ze zdrowiem, Laluna nie zapomniała o misji pomocy potrzebującym zwierzętom.

Wiecie, co najbardziej mnie bolało? Że mówię sobie "Boże, tylko nie to, przecież jeszcze mam tyle do zrobienia, tyle do pomocy tym biednym zwierzaczkom, co czekają na naszą pomoc, a tu takie coś". Ale widzicie, ja jestem silna, nie poddam się nigdy. Dziękuję za troskę - napisała Laluna.