Kler

i

Autor: Materiały Prasowe Kler

Kler trafi do kin za granicą. Odniesie podobny sukces?

2018-10-03 11:11

W pierwszy weekend po premierze na Kler wybrała się rekordowa liczba widzów. Żaden film w naszym kraju nie miał tak dobrego otwarcia. Czy zaintereresowanie Klerem za granicą będzie równie duże?

Kler będzie można obejrzeć w kinach w Europie. Czy poza granicami naszego kraju film Smarzowskiego wzbudzi równie duże zainteresowanie co w Polsce? Szansa na to jest naprawdę duża - o Klerze piszą już nie tylko krajowe, ale także zagraniczne media. Gdzie poza Polską będzie można obejrzeć Kler i czy film odniesie tam podobny sukces?

Kler z rekordową frekwencją w kinach! Wyniki oglądalności filmu Smarzowskiego

Kler za granicą. W których krajach trafi do kin?

W pierwszy weekend po premierze na Kler wybrało się 935 357 widzów, co do tej pory nie udało się żadnej produkcji. Poprzedni rekord, jeśli chodzi o polskie filmy, należał do Listów do M. 3 - tę produkcję w pierwszy weekend obejrzało 775 817 widzów, niemal o 200 tys. mniej. Wiele wskazuje na to, że w zagranicznych kinach frekwencja może być równie duża. Jak podaje natemat.pl, Kler będzie można zobaczyć między innymi w Holandii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Szwecji, Belgii, Niemczech, Austrii, a nawet na Islandii.

Kler - w europejskich kinach też brakuje biletów

Mimo tego, że w w niektórych kinach w Polsce kina zapewniały nawet 20 seansów filmu w ciągu dnia, bilety wyprzedawały się z rekordowym wyprzedzeniem. Za granicą jest podobnie. Przykładowo na fanpage'u Polskie Filmy w Belgii, Holandii i Luksemburgu czytamy, że na Kler zaostały już ostatnie bilety. Szykuje się kolejny rekord?

Kler -  o czym jest?

Przed kilkoma laty tragiczne wydarzenia połączyły losy trzech księży katolickich. Teraz, w każdą rocznicę katastrofy, z której cudem uszli z życiem, duchowni spotykają się, by uczcić fakt swojego ocalenia. Na co dzień układa im się bardzo różnie. Lisowski (Jacek Braciak) jest pracownikiem kurii w wielkim mieście i robi karierę, marząc o Watykanie. Problem w tym, że na jego drodze staje arcybiskup Mordowicz (Janusz Gajos), pławiący się w luksusach dostojnik kościelny, używający politycznych wpływów przy budowie największego sanktuarium w Polsce... Drugi z księży – Trybus (Robert Więckiewicz) w odróżnieniu od Lisowskiego jest wiejskim proboszczem. Sprawując posługę w miejscu pełnym ubóstwa, coraz częściej ulega ludzkim słabościom. Niezbyt dobrze wiedzie się też Kukule (Arkadiusz Jakubik), który – pomimo swojej żarliwej wiary – właściwie z dnia na dzień traci zaufanie parafian. Wkrótce historie trójki duchownych połączą się po raz kolejny, a wydarzenia, które będą mieć miejsce, nie pozostaną bez wpływu na życie każdego z nich.