Czterdziestoletnia Keira Knightley od ponad dwóch dekad jest jedną z najjaśniejszych gwiazd Hollywood. Brytyjska aktorka zyskała rozgłos dzięki rolom w takich hitach jak "Piraci z Karaibów", "Duma i uprzedzenie", "Anna Karenina" czy "Pokuta". W ciągu swojej kariery została nominowana do Oscara i zdobyła liczne nagrody filmowe, a jej nazwisko stało się synonimem talentu, klasy i wszechstronności.
Po brawurowym występie w serialu "Black Doves", który w grudniu 2024 roku zachwycił widzów, Knightley wraca na ekran w adaptacji bestsellerowej powieści Ruth Ware.
Zbrodnia na wycieczkowcu
Nowy film Netfliksa, "Kobieta w kabinie 10", opowiada historię dziennikarki Laury Blacklock, która wyrusza na ekskluzywny rejs. Zafiksowana na sprawach zawodowych, staje się świadkiem przerażającego incydentu: jeden z pasażerów zostaje wyrzucony za burtę. Ku jej zdumieniu następnego dnia wszyscy pasażerowie i członkowie załogi są obecni na pokładzie, a zdarzenie zdaje się być nieistniejące. Nikt nie wierzy Laurze, a determinacja bohaterki, by odkryć prawdę, prowadzi ją do ogromnego niebezpieczeństwa.
Gwiazdorska obsada
W filmie obok Knightley zobaczymy takich aktorów jak: Guy Pearce, Hannah Waddingham, Kaya Scodelario, Paul Kaye, David Ajala, Gugu Mbatha-Raw i David Morrissey. W sieci pojawił się pierwszy zwiastun, który od razu przyciągnął uwagę fanów książkowego pierwowzoru. W niespełna dwuminutowym materiale czuje się gęstą atmosferę grozy, którą dostrzega jedyne główna bohaterka. Co stało podczas rejsu i czy mrożąca krew w żyłach scena faktycznie była jedynie przewidzeniem?
Kiedy i gdzie oglądać?
"Kobieta w kabinie 10" w reżyserii Simona Stone’a zadebiutuje w serwisie Netflix już 10 października 2025 roku. Czy połączenie topowych nazwisk ze znakomitą reżyserią i scenariuszem gęstym od kryminalnych tajemnic okaże się strzałem w dziesiątkę? O tym przekonamy się już za kilka tygodni.