Spis treści
Wydarzenia w 1932. odcinku serialu "M jak miłość" na antenie TVP2
Premiera 1932. epizodu "M jak miłość" została zaplanowana na poniedziałek, 11 maja 2026 roku, o godzinie 20:55. Elżbieta z uporem maniaka będzie kontynuować swoje starania o względy Marcina. Chodakowski wcześniej nie przyjął stanowiska jej osobistego ochroniarza ze względu na szacunek do żony, co zakończyło się twardym odrzuceniem propozycji przełożonej. Fakt posiadania przez niego partnerki życiowej w ogóle jednak nie zniechęci Domańskiej, która będzie zamierzała zrealizować swoje zamiary wbrew woli podwładnego.
Przełożona bohatera w tym samym odcinku zdecyduje się na kolejny krok, wysuwając znacznie bardziej bezpośrednią ofertę. Tym razem ostateczna decyzja będzie leżała całkowicie po stronie Marcina, jednak mężczyzna pozostanie niewzruszony i znów nie przystanie na śmiałe sugestie nowej szefowej.
- Zapraszam do siebie na drinka - zaoferuje kusząco Elżbieta.
Prawdziwe zamiary Elżbiety w stosunku do Marcina w "M jak miłość"
Nawet wyzywający strój i prowokacyjne zachowanie Domańskiej nie przekonają pracownika do zmiany zdania. Chodakowski zaprezentuje zdecydowaną postawę i kategorycznie odrzuci zaproszenie, deklarując pełną wierność Kamie. Warto przypomnieć, że to właśnie troska o spokój ukochanej skłoniła go niedawno do zmiany miejsca zatrudnienia, by uniknąć podobnych napięć.
- Dlaczego pokazujesz mi obrączkę? - zdziwi się Elżbieta.
Widok ślubnej biżuterii na palcu mężczyzny odniesie odwrotny skutek i jedynie zmotywuje kobietę do dalszych starań. Zachowanie przełożonej mocno zaniepokoi bohatera, który szybko uświadomi sobie, że ta niezręczna sytuacja nie znajdzie szybkiego rozwiązania i kłopoty zawodowe wkrótce będą narastać.
- Ja nie chcę pana rozwieść, tylko uwieść... - zapowie mu jasno Domańska.
Marcin udaremni intrygę Domańskiej w 1935. epizodzie "M jak miłość"
Z kolei w 1935. odcinku "M jak miłość" szefowa, po konsultacjach z przyjaciółką Klarą (w tej roli Aleksandra Kisio), ucieknie się do przebiegłego podstępu. Kobieta sfinguje incydent drogowy na parkingu, co pozwoli jej zwabić podwładnego do swojego domu. Ta skomplikowana intryga sprawi, że zdezorientowany Marcin ostatecznie znajdzie się w pułapce zastawionej przez zdeterminowane panie.
Mimo sprytnego planu ostatecznie do żadnej zdrady nie dojdzie. Chodakowski w porę zachowa zimną krew i stanowczo powstrzyma zapędy Domańskiej, nie dopuszczając do przekroczenia granic w tej relacji. Krótki triumf Elżbiety błyskawicznie zamieni się w jej kolejne gorzkie rozczarowanie.
- Znowu się nie udało - skwituje Marcin.
- Chyba nie rozumiem - uda głupią Elżbieta, ale Chodakowski jej nie odpuści - Doskonale pani rozumie!