Spis treści
"M jak miłość" odcinek 1927: Wtorkowa emisja 21.04.2026 w TVP2 o 20.55
Grabinę w 1927. odcinku "M jak miłość" opanuje epidemia grypy, a jedną z zarażonych osób okaże się Joanna. Na szczęście kardiolożka będzie mogła liczyć na wsparcie Judyty, która postanowi zaopiekować się chorą, odciążając tym samym Artura. Rogowski i tak będzie zmagał się z nawałem obowiązków – z jednej strony będzie czekał go trudny dyżur w oblężonej przychodni, a z drugiej powrót Pawła (Rafał Mroczek) do domu po dramatycznej próbie samobójczej.
Choć początkowo w 1927. odcinku "M jak miłość" lekarz będzie podchodził do kolejnych przypadków infekcji z dużym dystansem i humorem, sytuacja zmieni się diametralnie, gdy dowie się o stanie zdrowia pięknej koleżanki po fachu.
- No to idziemy na rekord 11 grypa dzisiaj - zażartuje Artur do Judyty.
- Od razu dolicz 12 - poprawi go Kosowska.
- Tak, a kto? - zainteresuje się Rogowski.
- Joanna - przyzna psychoterapeutka, czym mocno go zaniepokoi - Joanna?
Interwencja Judyty w 1927. odcinku "M jak miłość". Rogowski w kropce
Niepokojące wieści sprawią, że w 1927. odcinku "M jak miłość" Rogowski natychmiast zapragnie osobiście sprawdzić stan zdrowia Joanny. Zapał internisty będzie rósł z każdą chwilą, zwłaszcza gdy Kosowska przedstawi mu ponury obraz sytuacji i wprost przyzna, jak źle czuje się pacjentka.
- Kiepsko z nią naprawdę. Ale zawiozłam jej zakupy. Kupiłam jakieś leki - zrelacjonuje Judyta.
- To może ja ją powinienem też odwiedzić dzisiaj po południu, żeby zobaczyć, jak się czuje i...? - uzna Artur, ale nawet nie zdoła dokończyć zdania, widząc reakcję przyjaciółki swojej żony, która w 1927 odcinku "M jak miłość" w inteligenty sposób szybko wybije mu to z głowy, uświadamiając mu przy tym, co tak naprawdę powinno być dla niego priorytetem - Nie, na spokojnie ja już się nią zaopiekuje. Poza tym za chwilę kończę. Pacjenci mi się wykruszają, a ty pewnie chciałbyś odpocząć w domu, porozmawiać z Pawłem.
Decyzja Rogowskiego w 1927. odcinku "M jak miłość"
Rogowski w 1927. odcinku serialu "M jak miłość" zostanie całkowicie pozbawiony pola manewru i ostatecznie będzie zmuszony przyznać rację współpracowniczce. Lekarz w porę zorientuje się, że ewentualny opór i walka o wizytę u Joanny mogłyby wydawać się mocno podejrzane, dlatego odpuści dalszą dyskusję.
- Słuszna racja, dzięki - podsumuje Artur.
Chwilę później w 1927. odcinku "M jak miłość" Artur błyskawicznie zmieni obiekt zainteresowania, wracając do swoich lekarskich obowiązków. Chcąc całkowicie uciąć niewygodny temat i uniknąć czujnego spojrzenia Judyty, natychmiast zaprosi do gabinetu kolejną osobę.
- Pan jest następny, tak? To zapraszam - zwróci się po chwili już do pacjenta.