Spis treści
Ostatni 1936. odcinek "M jak miłość" przyniesie zdradę i strzały
Ostatni w tym sezonie 1936. epizod „M jak miłość” dostarczy sympatykom produkcji mnóstwa skrajnych emocji. Głównym punktem fabuły będzie niewierność Artura Rogowskiego, w którego wciela się Robert Moskwa, co doprowadzi Marysię do gigantycznego załamania nerwowego. W tym samym czasie Natalka, grana przez Dominikę Suchecką, zmierzy się z ogromnym niebezpieczeństwem ze strony byłej ukochanej Mikołaja Lipińskiego (Mateusz Kościukiewicz). Kobieta zjawi się przed domem z bronią palną w dłoni. Całe zajście przybierze tragiczny obrót, a przed rozpoczęciem letniej przerwy widzowie usłyszą tylko huk wystrzału.
Zdecydowanie spokojniej potoczą się losy Doroty (Iwona Rejzner) oraz Bartka (Arkadiusz Smoleński), którzy wreszcie usłyszą korzystny werdykt sądu. Wymiar sprawiedliwości przyzna im pełne prawa rodzicielskie nad Frankiem (Jarosław Śmigielski), co stanie się doskonałym pretekstem do wielkiego świętowania w słynnym siedlisku.
Fani "M jak miłość" oburzeni datą finałowego odcinka na TVP2
Ujawnienie dokładnego terminu pożegnania z bohaterami wywołało natychmiastowe i bardzo stanowcze reakcje w mediach społecznościowych. Pod zdjęciami udostępnionymi na instagramowym koncie produkcji zaroiło się od stanowczych opinii internautów, którzy masowo wyrażali swój ogromny zawód oraz silne emocje.
„😢😢😢 , szkoda , że już w poniedziałek finał sezonu 😢😢😢❤️”
„Przecież jeszcze jest miesiąc do wakacji: 22.05 🤷🏽♀️ . Moim zdaniem odcinki, powinny być do ostatniego poniedzałku przed końcem roku szkolnego 😇”
„Żenujące są te "finały" sezonów xd co rok to szybciej, zaraz się będzie sezon kończył w styczniu/lutym🙄”
„Szkoda ze nie we wtorek..😢”
Oglądający często zaznaczają, że serial znika z anteny coraz szybciej. Ludzie masowo porównują obecny harmonogram z poprzednimi sezonami, które lata temu emitowano zdecydowanie dłużej.
Zamiast nowego odcinka TVP pokaże jubileusz 25-lecia "M jak miłość"
We wtorek 26 maja stacja nie zostawi widowni całkowicie bez ulubionej produkcji. Zamiast 1937. epizodu nadawca zaprezentuje powtórkę specjalnego wydania, zrealizowanego ze względu na huczne obchody 25-lecia powstania tego kultowego formatu.
Społeczność zgromadzona wokół „M jak miłość” szczerze obawia się, że tendencja do ucinania sezonów wpisze się w strategię stacji. Z wpisów wynika niepokój, że twórcy systematycznie redukują pulę premierowych historii i odchodzą od starych ramówek, gdy finały miały miejsce przed samym latem. Termin 25 maja 2026 roku mocno podzielił publikę i wywołał gorącą debatę w sieci.