Spis treści
Kajetan w "Barwach szczęścia" trafia na ślad w Brzezinach
Broda od dłuższego czasu próbuje odkryć prawdę o swojej rodzinie i wreszcie wpada na obiecującą wskazówkę. Mężczyzna podejrzewa, że jego biologiczny ojciec przebywa w Brzezinach.
Bohater nie zamierza zwlekać i wyrusza w drogę, aby ostatecznie skonfrontować się z przeszłością. Na miejscu jednak czeka go gorzkie rozczarowanie, gdyż domniemany krewny reaguje bardzo agresywnie.
Mieszkaniec poszczuje go psami, zmuszając Brodeckiego do panicznej ewakuacji. Zbieg okoliczności sprawia, że udaje mu się ukryć w pobliskiej remizie strażackiej.
Ucieczka przed psami kończy się spotkaniem Janki
Kajetan zakłada, że w budynku nie będzie żywej duszy. Ku jego zdumieniu w środku znajduje się Janka, która właśnie szykuje salę na zebranie z sołtysem.
Nagłe pojawienie się kobiety wprawia go w osłupienie, odbierając mu mowę na dłuższą chwilę. Dąbrowska błyskawicznie orientuje się, że przybysz ma za sobą trudne chwile.
- Co się dzieje? Ktoś pana gonił? – zainteresuje się Dąbrowska.
- Psy – odpowie Brodecki.
Następnie bohater doprecyzuje, że uciekł nie tylko przed agresywnymi zwierzętami.
- Takie wściekłe. I ich właściciel. Chyba też wściekły – stwierdzi, nie odrywając wzroku od Janki. – Długa historia...
W dalszej części rozmowy Broda streszcza swój cel wizyty w Brzezinach i przyznaje, że wytypowany przez niego człowiek raczej nie jest jego ojcem.
- Myślałem, że to mój ojciec, ale okazało się, że nie. Może to i lepiej – westchnie.
Janka z "Barw szczęścia" ratuje sytuację
Kobieta postanawia pomóc wyczerpanemu uciekinierowi. Wręcza mu butelkę z wodą i zachęca, by spoczął, dopóki nie odzyska tchu.
Taka postawa sprawia, że Brodecki jest jeszcze bardziej pod wrażeniem nowo poznanej osoby.
- O rany, jest pani aniołem – wyszepcze.
Janka potraktuje jego słowa z uśmiechem.
- A pan jest bardzo zabawny – odwdzięczy się za komplement i zaproponuje, by przeszli na ty.
Przyjazna atmosfera sprawia, że Kajetan otwiera się i opowiada o poszukiwaniach swoich korzeni w Brzezinach.
Okazuje się, że Janka doskonale kojarzy rzekomego ojca, a jej zdanie na jego temat szybko rozwiewa wszelkie wątpliwości.
- Do starego Brzostowskiego? To chyba ślepy trop – stwierdzi Dąbrowska.
Kobieta tłumaczy, że Brzostowski to lokalny awanturnik unikający płacenia alimentów. Dodaje jednak, że inni mieszkańcy są bardzo pomocni i na pewno wesprą go w dalszym śledztwie.
Brodecki zauroczony Janką w remizie
Niespodziewana randka w remizie nie może trwać w nieskończoność. Janka musi wracać, ale pozwala nowemu koledze odpocząć w budynku.
- Spotkanie z sołtysem jest dopiero za godzinę – wyjaśni.
Na pożegnanie tłumaczy mu, jak ma zabezpieczyć lokal.
- Jak będziesz wychodził, zamknij salę z zewnątrz, a klucz zostaw pod donicą – poprosi i wybiegnie z remizy.
Kajetan pozostaje w środku, będąc całkowicie pod urokiem kobiety, na którą wpadł podczas ucieczki przed agresywnymi psami.
Wyznanie Kajetana w lokalu "Sezonovy"
Gdy Broda wraca do stolicy, od razu udaje się do „Sezonovego”. Ania momentalnie dostrzega, że jej znajomy jest zupełnie odmieniony.
Mężczyzna sprawia wrażenie rozkojarzonego i zamyślonego. Ania zakłada, że misja w Brzezinach zakończyła się odnalezieniem biologicznego ojca, jednak szybko dowiaduje się, jak było naprawdę.
- Na szczęście nie... Jego nie. Ale znalazłem coś innego – oznajmi.
Następnie wyjawia, jaki był prawdziwy finał tego wyjazdu.
- Znalazłem miłość – szepnie.
Przez kolejne dni Kajetan nieustannie rozmyśla o nowo poznanej dziewczynie, całkowicie porzucając analizowanie śladów w sprawie swojego ojca i marząc o ponownym spotkaniu z Janką.
"Barwy szczęścia" odcinek 3392 - kiedy oglądać?
Premiera 3392. odcinka serialu „Barwy szczęścia” zaplanowana jest na poniedziałek 7 września o godzinie 20:05 na antenie TVP2. Produkcję można śledzić również za pośrednictwem platformy TVP VOD, gdzie udostępniane są odcinki oraz materiały zza kulis.