Spis treści
Agnes zniesmaczona zachowaniem Artura. Córka wkracza do akcji
W 1931 odcinku "M jak miłość" zachowanie Artura wywoła ogromne oburzenie u jego córki, Agnes. Już od pewnego czasu młoda kobieta podejrzewała, że Rogowski ulega urokowi nowej, atrakcyjnej kardiolożki z przychodni w Lipnicy. Co więcej, zauważyła, że Joanna również wykazuje spore zainteresowanie żonatym mężczyzną. Wcześniej Agnes otwarcie skonfrontowała się z lekarką, żądając od niej dystansu, jednak jej prośby zostały całkowicie zignorowane. Mimo narastających plotek, para lekarzy nadal będzie spędzać każdą chwilę w swoim towarzystwie.
Artur i Joanna planują wyjazd do Krakowa w nowym odcinku "M jak miłość"
Sytuacja w 1931 odcinku "M jak miłość" znacznie się skomplikuje, gdy Artur zaproponuje Joannie towarzyszenie mu podczas krakowskiej konferencji medycznej. Lekarz ma tam zaplanowane wystąpienie, jednak zignoruje fakt, że mógłby zaprosić swoją żonę, Marysię, decydując się na towarzystwo młodej współpracowniczki.
Agnes dowiaduje się o hotelu. Judyta interweniuje w "M jak miłość"
W 1931 odcinku "M jak miłość" Agnes przypadkowo odbierze telefon potwierdzający rezerwację hotelową dokonaną przez Artura. Zszokowana córka zrozumie, że jej ojciec może posunąć się do najgorszego i postanowi za wszelką cenę zapobiec ewentualnej zdradzie. Gotowa na bezpośrednią konfrontację, zostanie powstrzymana przez Judytę, która przejmie kontrolę nad sytuacją.
„- Agnes, coś się stało?”
„- Mój ojciec zwariował! To się stało!”
„- Poczekaj, spokojnie, oddychaj...”
„- Poczekam aż pacjent wyjdzie i zaraz sobie porozmawiamy. Widziałam, widzieliśmy wszyscy, że lubi Asię, ale żeby coś takiego!”
„- Dobra, bez względu na to co zrobił, to jest twój ojciec. Myślę, że będzie zręczniej i wygodniej dla ciebie, jeśli ja z nim porozmawiam... Tylko opowiedz mi wszystko...”
Judyta przemówi Arturowi do rozumu? Trudna rozmowa w "M jak miłość"
Dzięki współpracy Agnes i Judyty w 1931 odcinku "M jak miłość", Rogowski usłyszy gorzką prawdę. Koleżanka wytłumaczy mu, że jego bliska relacja z Joanną nieuchronnie prowadzi do rozpadu małżeństwa z Marysią. Judyta odważnie poruszy temat zarezerwowanych pokoi w Krakowie, stawiając Artura w bardzo niezręcznej sytuacji.
„- Oczywiście zarezerwowałem dwie jedynki...”
„- Telefon odebrała Agnes, więc jak się domyślasz, nie było jej do śmiechu. Nie zaproponowałeś tego wyjazdu do Krakowa Marysi. Na własny wykład zaprosiłeś Joannę, nie ją. To jest podejrzane!”
„- Bo Joanna mnie o to sama prosiła! Marysia nie byłaby tym zainteresowana”
„- Ale Artur ja nie jestem od tego, żeby cię rozliczać! Po prostu widzę i próbuję ci uświadomić, że masz problem. Może jeszcze niewielki, może da się to naprawić bezboleśnie dla wszystkich. Ja tego nie wiem. Ty to wiesz...”
„- Judyta, to nie jest tak jak myślisz...”
„- Ok, mam nadzieję, że się mylę i to ja wyjdę na wścibską koleżankę, która się wtrąca! Jestem waszą przyjaciółką, zależy mi na was! Doskonale wiesz, jak łatwo przekroczyć granicę w takich sytuacjach. Popełnić bolesny, nieodwracalny dla wszystkich błąd. Wycofaj się z tego, póki możesz...”
Zdecydowana postawa Judyty ostatecznie przekona Artura w 1931 odcinku "M jak miłość" do rezygnacji ze wspólnego wyjazdu. Pytanie jednak, czy ten krok ostudzi jego fascynację młodą kardiolożką?