Zbiórka na kosztowne leczenie trwała 2 lata. Pieniądze udało się zebrać w dwa dni!

2021-07-12 9:33

Zbiórka pieniędzy na kosztowne leczenie Agnieszki Gil trwała dwa lata. Młoda kobieta choruje na glejaka i w ubiegłym tygodniu postanowiła napisać do redakcji Radia Eska z prośbą o pomoc w nagłośnieniu zbiórki. Po naszej publikacji udało się zebrać potrzebną kwotę w dwa dni! Agnieszka dostała drugą szansę od Was, naszych Czytelników!

Agnieszka Gil o chorobie (glejak) dowiedziała się w grudniu 2018 roku. Chwilę później założyła zbiórkę na siepomaga.pl, która trwała dwa lata. Jak pisała, ciągle brakowało pieniędzy na leczenie. Młoda kobieta ma synka i męża, a jej jedyną szansą na pozostanie z nimi to leczenie w niemieckiej Kolonii. - Kiedy leżę w szpitalu, właściwie nie widuję synka. Nie chcę, żeby odwiedzał mnie na onkologii. Ten oddział to nie miejsce dla 2-latka. Jest tu za dużo strachu i rozpaczy. Rak rozdzielił już naszą rodzinę, a teraz wyciąga ręce po więcej – po moje życie! - pisała w wiadomości do redakcji. Obok takiej prośby nie mogliśmy przejść obojętnie i postanowiliśmy pomóc Agnieszce w nagłośnieniu jej zbiórki. W ubiegłym tygodniu opublikowaliśmy krótki artykuł, w którym opisaliśmy jej historię. Tekst i historię Agnieszki możecie przeczytać TUTAJ.

Zbiórka na kosztowne leczenie trwała 2 lata. Pieniądze udało się zabrać w dwa dni!

W piątek otrzymaliśmy wiadomość od Agnieszki:

- Udało się zakończyć moja zbiórkę na siepomaga.pl. Chciałam podziękować wszystkim czytelnikom Eska, że udało się zebrać środki na leczenie. Z wtorku na środę wpadło ponad 53 tysięcy zł i zakończyło to zbiórkę. Z środy na czwartek po mimo że zbiórka się zakończyła wpadło 70 tysięcy złotych. To pozwoliło mi zebrać więcej środków za co jestem dozgonnie wdzięczna wszystkim – napisała Agnieszka.

W zebraniu odpowiedniej kwoty młodej mamie pomagali także najbliżsi. Obecnie Agnieszka stara się o uzyskanie faktury z niemieckiej kliniki w Kolonii, by wysłać ją do organizatorów zbiórki na siepomaga.pl i rozpocząć leczenie.

- Wiem na pewno, że dzięki ludziom dostałam szanse na drugie życie za co jestem wdzięczna. Nie ukrywam wzruszeń, jestem wzruszona i jest dla mnie szokiem ze zbiórka trwała 2 lata prawie, a wciągu kilku dni udało się zebrać brakujące pieniążki i to bardzo duże. Serdecznie wszystkim dziękuje tym także redakcji Eska i wszystkim wokół – dodała Agnieszka.

Dziękujemy za okazane wsparcie!

Pierwsze jazdy testowe nowym Nissanem Qashqai
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze