Amerykańskie wojsko w Europie. Pentagon miał plan
Decyzje Pentagonu dotyczące rozmieszczenia wojsk amerykańskich w Europie wywołały spore zamieszanie. Niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” zwraca uwagę na „narastający chaos” w związku z tymi zmianami. W Warszawie reakcja była natychmiastowa – przedstawiciele rządu zaczęli intensywnie kontaktować się z Waszyngtonem po tym, jak media poinformowały o nagłym wstrzymaniu przyjazdu 2. pancernej brygadowej grupy bojowej do Polski.
Co mówi Pentagon?
Rzecznik Pentagonu, Sean Parnell, wyjaśnił, że rotacja wojsk do Polski nie została anulowana, lecz jedynie „opóźniona”. Ostateczny plan rozmieszczenia sił w Polsce i Europie ma być wypracowany w ciągu najbliższych tygodni. Niemiecka gazeta zastanawia się, dlaczego zatrzymanie dotyczy jednostki, która miała trafić do kraju spełniającego wszystkie amerykańskie żądania dotyczące obronności. Ustalenie powodów tego posunięcia jest trudne.
NATO i reakcja Europy
NATO podchodzi spokojnie do możliwych zmian w obecności amerykańskich wojsk w Europie, mimo że szczegóły nie są im znane.
„Wszystko byłoby o połowę lepsze, gdyby Europa wiedziała, co planują USA” - zaznacza „Sueddeutsche Zeitung”.
Chociaż skutki wojskowe decyzji można opanować, to polityczne konsekwencje są znacznie poważniejsze.
Sojusz rozumie, że Stany Zjednoczone chcą, aby Europa wzięła na siebie większą odpowiedzialność za obronę konwencjonalną, a liczba amerykańskich żołnierzy w Europie ma się zmniejszyć. Europejczycy są gotowi na tę zmianę, ale bez odpowiedniej komunikacji z USA, uniknięcie „luki w odstraszaniu” jest prawie niemożliwe.
Co dalej z amerykańskimi wojskami?
Przeniesienie 2. Pułku Kawalerii z Niemiec, gdzie żołnierze mieszkają z rodzinami, jest kosztowne i czasochłonne. Dlatego, z powodów praktycznych, wstrzymano wysyłanie brygady z Teksasu do Polski, która miała pozostać tam tylko na dziewięć miesięcy. „Kara Trumpa dotyka więc nie Niemiec i ich skorego do krytyki USA kanclerza, lecz Polskę, której prawicowo-populistyczny prezydent Karol Nawrocki jest zdeklarowanym zwolennikiem Trumpa” - podkreśla „Sueddeutsche Zeitung”.
Istnieje jednak możliwość, że amerykański pułk kawalerii z Vilseck zostanie wkrótce przeniesiony do Polski jako forma rekompensaty, jak spekulują obserwatorzy. „Sueddeutsche Zeitung” kończy swój artykuł, podkreślając, że decyzje Donalda Trumpa miały na celu ukaranie Niemiec, ale ich skutki odczuła przede wszystkim Polska.
Źródło PAP.
Polecany artykuł: