Przewodniczący komisji wyborczej rezygnuje po unieważnionych wyborach. Maurycy Przyrowski, przewodniczący komisji wyborczej Polski 2050, podał się do dymisji – przekazał PAP sekretarz generalny partii Robert Sitnik. Decyzja ta wywołała falę spekulacji na temat przyczyn rezygnacji i przyszłości partii Szymona Hołowni. Jako pierwszy o rezygnacji szefa komisji wyborczej Polski 2050 informował Onet.
Rezygnacja Maurycego Przyrowskiego – powody osobiste czy kryzys w partii?
Według oficjalnego komunikatu, rezygnacja Maurycego Przyrowskiego ma podłoże osobiste. Robert Sitnik zaznaczył w rozmowie z PAP:
„Zrezygnował z powodów osobistych, nic mi o tym nie wiadomo, by miało to coś wspólnego (z unieważnionymi wyborami – PAP)”.
Dodał, że obecnie nie ma kandydatów na jego stanowisko oraz że pozostali członkowie komisji nie zamierzają rezygnować, bo „nie mają powodu, żeby rezygnować”.
Unieważnione wybory – problemy techniczne i interwencja ABW
W poniedziałek (12 stycznia) ponad 800 uprawnionych działaczy Polski 2050 wybierało w drugiej turze liderkę ugrupowania. O stanowisko ubiegały się ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Głosowanie to zostało jednak unieważnione z powodu problemów technicznych, a sprawa została zgłoszona do ABW oraz Prokuratury Krajowej.
Jak podaje PAP:
„Głosowanie to zostało jednak unieważnione z powodu problemów technicznych, a sprawa została zgłoszona do ABW oraz Prokuratury Krajowej.”
W piątek Rada Krajowa partii ma zdecydować, czy powtórzyć drugą turę wyborów przewodniczącego Polski 2050, czy przeprowadzić całą procedurę wyborczą od początku.