Formuła 1 na torze w Barcelonie. Zaskakujący finisz lidera mistrzostw

Wyścig Formuła 1 o Grand Prix Barcelony przyniósł ogromne emocje i nieoczekiwane zwroty akcji. Rywalizacja na hiszpańskim obiekcie trzymała kibiców w napięciu do samego końca. Kto ostatecznie triumfował w zawodach Formuła 1 na Półwyspie Iberyjskim i dlaczego dotychczasowy lider nie ukończył zmagań?

Formuła 1 na torze w Barc.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Tył bolidu Formuły 1 pędzącego po torze wyścigowym, spod kół unoszą się tumany kurzu na tle pustych trybun.

Triumf Brytyjczyka w barwach nowego zespołu

Brytyjczyk Lewis Hamilton odniósł w niedzielę zwycięstwo podczas siódmej rundy mistrzostw świata na torze w Katalonii. Dla siedmiokrotnego mistrza globu to pierwszy triumf od momentu przejścia w 2025 roku z zespołu Mercedesa do ekipy Ferrari. Wygrana w Hiszpanii stanowi jednocześnie 106. zwycięstwo w jego bogatej karierze wyścigowej. Pozostałe miejsca na podium przypadły również reprezentantom Wielkiej Brytanii. Drugą pozycję na mecie wywalczył George Russell, który reprezentuje barwy ekipy Mercedesa.

Trzecie miejsce zajął broniący tytułu Lando Norris z zespołu McLaren. Początek rywalizacji na torze w Barcelonie nie zapowiadał wielkich przetasowań w ścisłej czołówce. Prowadzenie utrzymywał startujący z pole position Russell, za którym podążali Hamilton oraz dziewiętnastoletni Włoch Andrea Kimi Antonelli. Pierwsze zjazdy do alei serwisowej na zmianę ogumienia odbyły się między osiemnastym a dziewiętnastym okrążeniem. Czołowi zawodnicy zachowali wówczas swoje dotychczasowe pozycje wyścigowe.

- Naciskaj, naciskaj - inżynier Hamiltona kilka razy prosił go o szybszą jazdę.

Dlaczego dotychczasowy lider nie ukończył wyścigu?

Hamilton po wczesnym drugim zjeździe do boksu spadł początkowo na siódmą lokatę. Brytyjczyk wykonał jednak polecenia inżyniera, szybko wyprzedził trzech rywali i ostatecznie objął prowadzenie, gdy kierowcy Mercedesa zjechali na pit stop. Za jego plecami toczyła się niezwykle zacięta walka pomiędzy dwoma zawodnikami niemieckiego zespołu. Russell i Antonelli wielokrotnie zbliżali się do siebie, ryzykując kolizją, co pozwoliło kierowcy Ferrari na systematyczne powiększanie przewagi nad resztą stawki.

Na sześćdziesiątym pierwszym okrążeniu Antonelli wyprzedził Russella w bezpośredniej walce o drugie miejsce. Niestety, na pięć okrążeń przed metą Włoch musiał zjechać na pobocze z powodu poważnego uszkodzenia skrzydła dociskowego w swoim bolidzie. Pomimo przedwczesnego wycofania się z wyścigu, utrzymał on prowadzenie w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 156 punktów, uzyskanym po sześciu startach i pięciu wygranych z rzędu. Ósma runda tegorocznego cyklu odbędzie się 28 czerwca podczas Grand Prix Austrii.